Fiat, szósty co do wielkości producent samochodów na świecie, dwa tygodnie temu ujawnił plany sprzedaży 11 spółek zależnych, wartych ok. 4,7 mld euro, by zredukować znacząco do końca roku zadłużenie sięgające obecnie 6,6 mld euro. Jednak zdaniem analityków, sprzedaż tylko jednej spółki, której nie ma na liście - Toro Assicurazioni, mogłaby przynieść aż 3 mld euro i takie rozwiązanie może okazać się dużo bardziej korzystne. - Fiat może zapowiadać, że nie tknie tych akurat aktywów. Jednak z czasem, jeśli nie będzie realizowany plan redukcji zadłużenia, może być zmuszony, by sprzedać Toro - powiedział Bloombergowi Paolo Banfi z funduszu Euroconsult Sgr, który ma w swoim portfelu akcje włoskiego koncernu.

Wiele będzie zależało w tym przypadku od banków. W ubiegłym tygodniu Intesa, Sanpaolo IMI i Banca di Roma zgodziły się pożyczyć przeżywającemu bardzo poważne problemy finansowe Fiatowi 3 mld euro. Teraz jednak, jeśli program redukcji zadłużenia w spółce nie będzie należycie realizowany, mogą one zażądać sprzedaży atrakcyjniejszych aktywów, wśród których wyróżnia się właśnie Toro.