W Ministerstwie Pracy trwają prace nad nowelizacją ustawy o funduszach emerytalnych. Resort proponuje m.in., aby mogły one inwestować w instrumenty pochodne. Obecnie OFE mogą w ten sposób zabezpieczać się jedynie przed ryzykiem kursowym. Resort chce jednak, aby fundusze mogły używać tego typu walorów do zabezpieczenia się przed ryzykiem spadku kursu czy też zmian stóp procentowych.

Resort chce jednak uniemożliwić funduszom spekulację instrumentami pochodnymi. Stąd w jego propozycjach znalazły się zapisy, nakazujące OFE kupować tylko takie instrumenty, których bazę stanowią posiadane przez nie walory. Poza tym, do portfeli funduszy mogłyby trafić tylko takie pochodne, które notowane są na GPW i WGT.

Resort proponuje także, aby limit zaangażowania OFE w instrumenty pochodne wynosił albo 10% (nie więcej niż 2% w jedną kategorię instrumentu), albo 5%. Oznaczałoby to, że na ten segment rynku mogłoby trafić do 2,4 albo do 1,2 mld zł. Aktywa OFE wynosiły na koniec maja ponad 24 mld zł.