Reklama

7 spółek poprawiło EPS

Sektor bankowy boleśnie odczuwa znikomy wzrost PKB. Wielu ekspertów i analityków twierdzi, że na przełomie 2002 i 2003 r. gospodarka obudzi się z letargu i ponownie wejdzie na ścieżkę szybkiego wzrostu. Zwiększenie popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego ma przyczynić się do silnego wzrostu PKB. Odczują to wszystkie firmy.

Publikacja: 05.06.2002 08:50

Banki są swoistym papierkiem lakmusowym przyszłej koniunktury. Niestety, wyniki finansowe uzyskane za I kwartał tego roku wskazują, że dno cykliczne wciąż może nie być osiągnięte. Okres styczeń-marzec br. był zdecydowanie gorszy niż poprzedni kwartał. 9 z 14 banków w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego odnotowało spadek przychodów odsetkowych, przekraczający 20%. W IV kwartale ubiegłego roku tylko 2 banki miały niższe przychody odsetkowe o co najmniej 1/5 niż rok wcześniej. W wielu przypadkach ubytek przychodów odsetkowych sięgał nawet 1/3.

Widać, że przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe niechętnie sięgają po kredyty. Firmy czekają na poprawę koniunktury. Wraz z pierwszymi objawami ożywienia mogą chętniej finansować nowe projekty inwestycyjne długiem. Na razie walczą o przetrwanie wtrudnym otoczeniu i kredyty siłą rzeczy służą raczej utrzymaniu płynności niż nowym inwestycjom.

Gospodarstwa domowe z kolei przeżywają okres rozczarowania. Dynamiczny wzrost oszczędności pod koniec ubiegłego roku jest już przeszłością. Wiązał się on z chęcią uniknięcia przez podatników obciążeń z tytułu dochodów z oszczędności. Silna redukcja stóp procentowych powoduje, że zmniejsza się atrakcyjność lokat bankowych. Za bardzo przyzwoitą ofertę uchodzi oprocentowanie depozytu na poziomie 7%. Jeszcze kilka miesięcy temu taka stopa wzbudziłaby uśmiech politowania. Dzisiaj już nie. Dodając do tego wspomniane kwestie podatkowe wydaje się, że motywem niechęci do oszczędzania w bankach może być poszukiwanie alternatywnych inwestycji. Niskie zapotrzebowanie na kredyty sprawia, że banki dostosowują wielkość portfela depozytów. Zgodnie z zasadą adekwatności kosztów do przychodów. Mniej atrakcyjne oferty lokat są właśnie odpowiedzią na rozczarowującą akcję kredytową.

Bardziej prawdopodobnym motywem odpływu oszczędności z banków jest bieżąca konsumpcja. Wysokie bezrobocie, mimo nieznacznej ostatnio poprawy, zmniejsza wielkość zasobów gospodarstw domowych. Najprostszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest sięgnięcie po istniejące oszczędności.

Co ciekawe, te niekorzystne zjawiska nie owocują pogarszaniem się marż na działalności. Marżę na działalności bankowej (iloraz wyniku na działalności bankowej i przychodów odsetkowych) poprawiły niemal wszystkie banki. Wyjątkiem był LG Petro, który z takim problemem borykał się także kwartał wcześniej.

Reklama
Reklama

Zawodem dla akcjonariuszy okazały się rezultaty BRE Banku. Strata netto na poziomie skonsolidowanym jest niezwykle kłopotliwa. Dotąd bank ten uchodził za jeden z najefektywniejszych w naszym kraju. Ostatnia strata była wynikiem splotu kilku czynników. Agresywna polityka w zakresie bankowości inwestycyjnej tym razem zawiodła. Przecena kursów akcji Elektrimu, Optimusa czy Szeptela dały znać o sobie. Do tego BRE musiał utworzyć rezerwy ze względu na pogorszenie portfela kredytowego. Całości dopełnia strata na działalności leasingowej.

Trudno przesądzić, czy słabe rezultaty z I kwartału są jedynie wypadkiem przy pracy, czy też zapowiadają trwalszy regres kondycji BRE. Doświadczenia z przeszłości sugerują, że zarządzający tą firmą potrafią dbać o efektywność. Problem jednak w tym, że strata z I kwartału utrudnia realizację planu finansowego na ten rok, zaprezentowanego niedawno przez zarząd BRE. Sądzimy, że plan ten trzeba będzie zweryfikować w dół, czemu dajemy wyraz w obniżeniu naszych tegorocznych szacunków EPS banku.

7 banków poprawiło w I kwartale zysk przypadający na jedną akcję. Liderzy nie zawodzą. Pekao, BZ WBK powiększają EPS w imponującym tempie. Co ważniejsze, wyniki te są stabilne. Lepszy rok zapowiada się także w BIG-BG. Wyraźnie podwyższyliśmy szacunek EPS dla tego banku, który w minionym roku zaskoczył inwestorów niespotykanym sposobem księgowania. Ten rok będzie zyskowny dla BIG-BG.Spodziewamy się również, że na prostą wychodzić będzie DB24. Systematycznie poprawia jakość portfela kredytowego i zwiększa swoją obecność w sektorze bankowości detalicznej.

Zapowiadana emisja nowych akcji znacząco rozwodni podstawowe wskaźniki (EPS w prognozie bez uwzględnienia emisji). BIG-BG i DB24 prezentują się najkorzystniej pod kątem wskaźnika PEG. Oczekiwana przez nas tegoroczna dynamika wzrostu EPS zdecydowanie przewyższa historyczne P/E. Reszta spółek nie zasługuje na uwagę inwestorów zorientowanych na szybki rozwój spółek bankowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama