Euro/zł

W pierwszych dwóch tygodniach maja euro wzrosło z 3,6 zł do 3,8 zł i obecnie konsoliduje się tuż nad 3,75 zł. Analiza techniczna sugeruje, że w najbliższym czasie należy oczekiwać kontynuacji zwyżki. Przemawiają za tym dwa istotne fakty. Pierwszy to wybicie się ponad długoterminową linię trendu, która teraz znajduje się na wysokości 3,72 zł. Drugi, optymistyczny dla posiadaczy euro, fakt to ostatnia konsolidacja, która ma kształt chorągiewki. Formacja ta, jeśli występuje na rynku byka, zapowiada kontynuację poprzedzającego ją silnego ruchu. Ponieważ mówi się, że flaga powiewa w połowie masztu, zakres wzrostu powinien być podobny do poprzedzającego formację. Można więc oczekiwać zwyżki w okolice 3,9 zł. Tutaj, ze względu na kilka istotnych barier (dołek z marca 2000 roku, szczyty z sierpnia i września 2001 r.), oczekiwałbym schłodzenia optymistycznych nastrojów.

Zagrożeniem dla realizacji tego scenariusza będzie spadek europejskiej waluty poniżej 3,71 zł. Tutaj silne wsparcie tworzy wspomniana przełamana linia bessy oraz lokalny dołek z lutego 2002 roku.

Euro/USD

Optymistycznie dla posiadaczy euro kształtuje się także kurs tej waluty w stosunku do dolara. Wprawdzie na razie prawidłowe jest stwierdzenie, że wykres znajduje się w szerokim trendzie bocznym, jednak kształtujący się w ramach tego trendu trójkąt, z którego euro wybiło się górą, oraz przebicie długoterminowej linii bessy sugerują, że europejska waluta, co najmniej w średnim terminie, powinna się umacniać w stosunku do dolara. Z wysokości powstałego na wykresie trójkąta można oczekiwać wzrostu do 1,02 dolara. W krótszej perspektywie prawdopodobna jest korekta do poziomu 90 centów.