- Mamy robocze kontakty z konsorcjum Eureko - powiedział w rozmowie z PAP Ireneusz Sitarski, wiceminister skarbu. Resort chciałby, aby efektem rozmów z inwestorem był harmonogram wprowadzenia towarzystwa do obrotu publicznego i na GPW. Na razie konkretnych ustaleń nie ma. Różnice zdań, jak wynika z naszych informacji, dotyczą m.in. tego, kiedy miałoby dojść do oferty i jaka powinna być jej struktura.

W kwietniu br. Rada Ministrów zezwoliła resortowi skarbu na odstąpienie od umowy z Eureko z października ubiegłego roku w sprawie sprzedaży inwestorowi 21% akcji PZU. I minister skarbu, Wiesław Kaczmarek, z tej zgody skrzętnie skorzystał. Ale w takiej sytuacji obowiązuje porozumienie z kwietnia 2001 r., przewidujące publiczną ofertę PZU i udostępnienie w jej ramach 21% akcji towarzystwa Eureko na takich warunkach, na jakich mieliby je kupować inwestorzy finansowi. Rzecz jednak w tym, że ministerstwo, opowiadające się za utrzymaniem przez SP kontroli nad PZU, wolałoby, aby do Eureko trafił mniejszy niż 21-proc. pakiet, ponieważ Eureko wraz z BIG-BG już ma 30% papierów towarzystwa. Resort nie spieszy się więc z ofertą ubezpieczyciela.

Eureko z kolei nie zgadza się na przejęcie mniejszego niż przysługujący mu pakiet akcji. Od dawna opowiada się także za jak najszybszym wejściem spółki na giełdę. I nie idzie na żadne ustępstwa, mimo że odwlekanie oferty jest mu nie na rękę ze względu na jego własne plany giełdowe.

Rząd już w kwietniu zalecił MSP rozpoczęcie prac nad prospektem emisyjnym spółki. Oferta miałaby, jak deklarowali przedstawiciele ministerstwa skarbu, objąć około 10% akcji towarzystwa plus pakiet dla inwestora strategicznego. Przygotowany w ubiegłym roku prospekt stracił ważność. Rozpoczęcie prac nad nowym wymaga, w ocenie resortu skarbu, ponownego wyboru doradców prywatyzacyjnych. Ten proces jeszcze się nie zaczął. - Termin ogłoszenia przetargu na doradcę nie został ustalony - informuje Magdalena Nienałtowska z biura prasowego MSP.

W ubezpieczeniowej spółce nie udało nam się uzyskać informacji, czy prowadzi ona jakieś prace zmierzające do upublicznienia. Minister Kaczmarek mówił ostatnio, że debiut towarzystwa na GPW to kwestia przyszłego roku. Brak porozumienia z Eureko i dreptanie w miejscu, jeśli chodzi o przygotowania głównego akcjonariusza (SP ma ponad 55% akcji) do oferty, wskazują, że - podobnie jak w przypadku LOT-u - będzie to najwcześniej druga połowa 2003 r. Nie jest to dobra informacja dla inwestorów i dla pracowników towarzystwa. Tym ostatnim pozostaje nadzieja na notowania niepubliczne, organizowane przez Bankowy Dom Maklerski PKO BP. Jak informowaliśmy, broker przedstawi zarządowi spółki ofertę w tej sprawie jeszcze w tym tygodniu.