Reklama

Prezes Vodafone zapowiada kolejne zakupy

Prezes Vodafone Christopher Gent ma jeden pomysł na zwiększenie wartości dla akcjonariuszy spółki - wydać jeszcze więcej pieniędzy. Inwestorzy jednak nie zgadzają się, bo dotychczasowe akwizycje za ponad 200 mld USD doprowadziły do olbrzymiej straty i gwałtownego spadku kursu akcji.

Publikacja: 06.06.2002 09:06

Gent przyczynił się do rekordowych notowań spółki w 2000 r., kupując za 172 mld USD niemieckiego konkurenta Mannesmanna. Razem z rywalami wydał 100 mld USD na licencje szybszej telefonii komórkowej. I teraz, mimo że wprowadzenie tej usługi opóźnia się, a przyrost abonentów maleje, Gent zapowiada, że będzie szykował pieniądze na zakupy nowych aktywów w spółkach telefonii bezprzewodowej.

Od początku roku kurs akcji Vodafone spadł o 43%, głównie dlatego, że Gent obniżył prognozy wzrostu. Od lutego 2000 r. wartość rynkowa spółki zmniejszyła się o 199 mld USD, a więc bardziej niż Intela. - Marzy się jakiś zwrot dla akcjonariuszy, co tchnęłoby nieco życia w akcje - powiedział agencji Bloomberga Iain Daly z firmy Charles Stanley & Co., która zaleca sprzedaż akcji Vodafone. - Trudno wyobrazić sobie, jak spółka zamierza poprawić sytuację operacyjną dokonując dalszych zakupów - dodał.

Tylko w minionym tygodniu akcje Vodafone spadły o 8,6%, gdy ten największy europejski operator telefonii komórkowej poinformował o stracie w ub. roku finansowym w wysokości 16,2 mld funtów (23,7 mld USD), też największej z odnotowanych kiedykolwiek przez europejską spółkę. Strata ta zawiera 6 mld funtów odpisów od wartości kupionych aktywów.

W tej sytuacji niektórzy inwestorzy spodziewali się, że dla podwyższenia kursu Vodafone ogłosi skup własnych akcji. Tymczasem Gent, który stworzył tę firmę mającą 101 mln abonentów w 28 krajach, oświadczył w ub. tygodniu, że nie przewiduje takiej operacji przez najbliższe trzy lata albo i więcej.

Zamiast tego 54-letni prezes rozgląda się za nowymi zakupami i to na tych rynkach, gdzie Vodafone już jest, np. we Francji i w Chianch. Zdaniem analityków, brytyjska spółka ma w gotówce ok. 1,8 mld funtów, a z banków może pozyskać kolejne 10 miliardów.

Reklama
Reklama

Taką a nie inną politykę Gent uzasadnia nieustannym optymizmem co do tego, że usługi trzeciej generacji telefonii komórkowej znacznie zwiększą przychody spółki już od 2005 roku i w związku z tym nie ma już potrzeby dokonywania dalszych odpisów od wartości zakupionych wcześniej spółek z tej branży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama