Reklama

Syreni śpiew

Dlaczego Polacy przegrali z Koreą Południową? Bo Edyta Górniak tak zaśpiewała hymn, że nasi reprezentanci nie mogli się przez 90 minut otrząsnąć. Gwiazda - w prywatnych rozmowach - stała się główną winowajczynią porażki. Głos w sprawie zabrał nawet prezydent.

Publikacja: 07.06.2002 09:39

- Gdyby pani Edyta Górniak mogła nie tylko śpiewać, ale i dłużej przebywać na boisku, drużyna koreańska na pewno byłaby bardziej rozkojarzona - skomentował prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Być może wtedy wynik byłby lepszy dla nas, ale było jak było.

Występ piosenkarki wzbudził też kontrowersje wśród uczestników listy dyskusyjnej PARKIETU.

": - Edyta Górniak przed meczem Korea Płd.-Polska wykonała utwór, który zapowiadano jako hymn Polski. Czy był to rzeczywiście hymn? (...) Utwór Edyty Górniak opublikowano w internecie. Artystka wykonywała go w tempie znacznie wolniejszym niż w oryginale. W efekcie - gdy część polskich kibiców kończyła odśpiewywanie hymnu, Edyta Górniak była dopiero w połowie pierwszej zwrotki. Efekt pełnej kakofonii uzyskano dzięki temu, że trzeci wykonawca hymnu (koreańska orkiestra) grała coś zupełnie innego, niż śpiewała Górniak i kibice.

2: - W końcu ta kobieta słuch ma i podkład musiała słyszeć ze słuchawkami na uszach albo nie.

Travel o poranku: - Gdyby pod Grunwaldem E. Górniak odśpiewała w taki sposób Bogurodzicę, to dostalibyśmy w (...) Myślę, że lepiej nie można tego oddać...

Reklama
Reklama

Struś pędziwiatr: - Przecież ONA jest gwiazdą....

Róża: - I o to chodzi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama