I kwartał 2002 r. przyniósł spółce ponad 300,2 mln zł zysku netto (w analogicznym okresie ubiegłego roku PZU zarobiło 224,2 mln zł). W tym czasie towarzystwo zebrało nieco ponad 2,5 mld zł składek. Jest to jednak mniej niż w pierwszych trzech miesiącach 2001 r., kiedy przypis składki wyniósł 2,57 mld zł. O 5,7% wzrosły natomiast wypłacone odszkodowania. Prawdopodobnie towarzystwo realizuje jeszcze wypłatę świadczeń za ubiegłoroczne szkody spowodowane powodziami i jesiennymi huraganami. I właśnie w wypłacie odszkodowań prezes Zdzisław Montkiewicz upatruje zagrożenia dla wyników spółki, choć w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla PAP stwierdził, że równie dobre, jak w I kwartale, wyniki będą w całym 2002 r.

Finansowe efekty działalności PZU mogą jednak nie pomóc prezesowi Montkiewiczowi w utrzymaniu się na stanowisku. W miniony piątek został on wbrew instrukcjom Skarbu Państwa powołany na stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej PZU Życie. Przypomnijmy, że instrukcje ministra skarbu państwa wynikają z umowy prywatyzacyjnej PZU SA i dotyczą realizowania wspólnej polityki przez SP i Eureko, inwestora branżowego w polskim towarzystwie, w spółkach zależnych. Taką spółką jest właśnie PZU Życie, której 99,9% akcji należy do PZU SA.

- Nie będę w tej sprawie udzielał żadnych komentarzy - stwierdził minister Wiesław Kaczmarek, pytany przez PARKIET o możliwość odwołania prezesa PZU. W porannym wywiadzie dla radia ZET stwierdził jednak, że prezes Montkiewicz w takiej sytuacji powinien sam zrezygnować. Prezes Montkiewicz nie chciał się wypowiadać na ten temat.