W I kwartale 2002 r. dochody UFG z opłat karnych za brak obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wyniosły nieco powyżej 4 mln zł. W porównaniu z analogicznym okresu ubiegłego roku jest to więcej tylko o 2% - wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Przy czym kwota ta dotyczy tylko kar wpłaconych przez właścicieli pojazdów. Każdego roku policja ujawnia średnio 26 tys. kierowców bez ważnego ubezpieczenia OC. UFG, prowadząc własne działania, odnotowuje kolejnych 6-7 tys. przypadków rocznie. Najczęściej brak polisy OC ujawniany jest wśród kierowców z dużych miast, gdzie też częściej zdarzają się kontrole policyjne. W dużych miastach częściej też dochodzi do wypadków. Wówczas przy likwidacji szkody niejednokrotnie okazuje się, że sprawca nie miał obowiązkowej polisy OC.
Niezbędny rejestr pojazdów
i kierowców
W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku policja ujawniła 5,1 tys. kierowców bez OC. Fundusz, przy okazji likwidacji szkód, wykrył kolejnych 2,5 tys. takich kierowców. Jednak zdaniem Elżbiety Turkowskiej-Tyrluk, prezes UFG, trudno dokładnie określić, ilu kierowców nie wykupuje obowiązkowego ubezpieczenia OC. Przyczyną jest brak ogólnego rejestru pojazdów i kierowców. O jego powstaniu mówi się już od 1997 r. Centralną Ewidencję Posiadaczy Pojazdów i Kierowców (CEPPiK) miał stworzyć resort spraw wewnętrznych i administracji. Do tej pory przeszkodą był brak funduszy. Teraz, w związku z przygotowaniami Polski do wejścia w struktury Unii Europejskiej, stworzenie takiego rejestru staje się niezbędne. Niezależnie od tej bazy, sam Fundusz ma za zadanie stworzenie centrum informacji o ubezpieczonych pojazdach. W tej bazie danych znajdą się wszelkie informacje o przebiegu ubezpieczenia danego pojazdu, np. o wypadkach czy wypłaconych odszkodowaniach. Centrum informacji o ubezpieczonych pojazdach to także wymóg UE, wynikający z tzw. IV dyrektywy samochodowej. Zdaniem przedstawicieli środowiska ubezpieczeniowego, funkcjonowanie obu tych baz pozwoli na skuteczniejsze monitorowanie rynku obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Plany zakładają, że obie bazy będą gotowe już na początku 2004 r.
Dzisiaj, opierając się tylko na szacunkach, UFG ocenia, że 10% polskich kierowców jeździ bez obowiązkowej polisy OC. Jak wyjaśnia prezes Turkowska-Tyrluk, praktyka wskazuje, że niejednokrotnie niedopełnienie obowiązku ubezpieczenia wynika z nieznajomości przepisów oraz terminów używanych przez agentów w momencie zawierania umowy. Np. wielu klientów, upadłych w 2000 r. dwóch towarzystw - Polisy i Gwaranta, nie wiedziało, że umowa ubezpieczenia wygasa w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia upadłości zakładu, bez względu na czas określony w polisie. Nierzadko przyczyną braku obowiązkowego ubezpieczenia jest zwykłe zapominalstwo. Polisy OC zazwyczaj są wykupywane na rok. Potem umowę trzeba odnowić i zapłacić nową składkę. Jeśli klient nie trafił na profesjonalnego agenta, który przed upływem ważności polisy przypomni o konieczności jej przedłużenia, sam najczęściej o tym zapomina.