W dokumencie skierowanym do giełdy helsińskiej stwierdzono, że w okresie od kwietnia do czerwca wartość sprzedaży zmniejszy się o 6%, podczas gdy poprzednio liczono na jej wzrost o 2%-7%. Jako główny powód podano malejące zamówienia związane z rozbudową sieci telekomunikacyjnych. Dochody ze sprzedaży urządzeń sieciowych mają spaść w tym kwartale o 25%, podczas gdy wcześniej spodziewano się ich zmniejszenia o 10%.

W dziedzinie telefonów komórkowych Nokia oczekuje małych zmian lub wzrostu wpływów najwyżej o 4%. W poprzednich prognozach zakładano, że sprzedaż aparatów bezprzewodowych, przysparzająca firmie około 80% wszystkich dochodów, zwiększy się o 5%-10%. Sytuację pogorszyła wolniejsza niż przewidywano wymiana przez klientów starych modeli na nowsze.

Jaśniejszym punktem mają być zyski Nokii. Fińska spółka utrzymała pod tym względem dotychczasową prognozę, twierdząc, że zysk na akcję wyniesie w drugim kwartale 0,18 USD - 0,20 USD, wobec 0,17 USD przed rokiem. Marże uzyskiwane przy sprzedaży telefonów komórkowych powinny pozostać powyżej 20% dzięki poprawie przez Nokię efektywności. Przyczynia się do tego wykorzystywanie w nowych aparatach niektórych elementów stosowanych w poprzednich modelach, jak również duża skala zakupów części, która obniża ich ceny.

Nokia liczy na zwiększenie w obecnym kwartale udziału w światowym rynku telefonów bezprzewodowych do około 38%, z 37% w końcu zeszłego roku. W stosunku do analogicznego okresu przed rokiem liczba sprzedanych przez fińską firmę aparatów ma wzrosnąć o 10%.

Notowania Nokii spadły w bieżącym roku o 55%. Podczas wczorajszej sesji na giełdzie helsińskiej akcje spółki staniały początkowo prawie o 9%. Jednak w dalszej części dnia zdołano odrobić większość strat, zmniejszając zniżkę do około 2%, głównie dzięki utrzymaniu prognozy dotyczącej zysków.