Rynek walutowy oczekiwał wczoraj przede wszystkim na konferencję prasową po Radzie Gabinetowej. Do konferencji kurs złotego podążał za kursem euro/USD, który po nieudanej próbie przełamania poziomu 0,95 zaczął spadać i zatrzymał się na 0,946. Osłabienie euro w relacji do dolara spowodowało spadek euro/zł z ponad 3,82 do poniżej 3,81, przy niewielkich wahaniach kursu USD/zł. W rezultacie odchylenie od starego parytetu wzrosło z 8,7%, zbliżając się na chwilę do 9%. Do umocnienia przyczyniła się również poprawa nastroju na rynku obligacji. Jednak niepewność związana z oczekiwaniem na rezultat spotkania rządu z prezydentem powstrzymała złotego przed dalszym umocnieniem. Tuż przed konferencją prasową emocje wzrosły i część inwestorów sprzedawała złotego. Po stronie podaży znajdowali się głównie niemieccy inwestorzy. Kiedy jednak na rynek dotarły pierwsze wypowiedzi prezydenta, strona popytowa przeważyła i złoty umocnił się do 9,3% odchylenia od starego parytetu.

Stanowisko szefa państwa uspokoiło rynek, który obawiał się przede wszystkim poparcia przez niego radykalnych rozwiązań, dotyczących odpowiedzialności za ustalanie polityki kursowej. Zachęty do bliższej współpracy zostały odebrane przez inwestorów raczej jako wsparcie dla RPP. Chwilowe zamieszanie na rynku wywołało podanie późnym popołudniem przez agencję Bloomberg informacji, że prezydent uznaje 10-proc. dewaluację za sensowną. Londyńscy inwestorzy, nie znający kontekstu tej wypowiedzi, zareagowali sprzedażą złotego, przez co odchylenie spadło z powrotem do poziomu 9,1%.

Przełamanie przez odchylenie od starego parytetu poziomu 9% wskazuje, że na rynku poprawiła się atmosfera. Zniknęła również niepewność związana z Radą Gabinetową. Sądzimy, że w najbliższych dniach na kurs złotego będą miały wpływ przede wszystkim zmiany kursu euro/USD oraz atmosfera na rynku obligacji.