Byłby to pokaźny zastrzyk finansowy, ułatwiający Tyco terminową spłatę olbrzymich zobowiązań. Do lutego przyszłego roku konglomerat powinien dokonać płatności wynoszących łącznie 8 mld USD. Wprawdzie nie wiadomo, czy wpływy z IPO będą wystarczające, ale powodzenie tej operacji poprawi mocno nadwątloną reputację Tyco.

Agencja Moody's Investors Service obniżyła dwukrotnie rating konglomeratu, tak że znalazł się on na poziomie obligacji śmieciowych. Pogorszenie wiarygodności kredytowej wiąże się z dochodzeniami dotyczącymi rachunkowości oraz obawami, że zmiany w kierownictwie Tyco mogą utrudnić przywrócenie zaufania do spółki. Tymczasem Standard & Poor's ponagliła firmę do jak najszybszego przeprowadzenia oferty. Jej koordynacją ma zająć się dziesięć banków, łącznie z Goldman Sachs, Lehman Brothers i J.P. Morgan Chase.

SEC zaaprobował ofertę publiczną pod warunkiem zmniejszenia wartości księgowej CIT. Według Standard & Poor's, jednym z głównych powodów tej niekorzystnej zmiany było obniżenie ratingu jednostki finansowej. Analitycy uważają, że w ramach akcji propagującej IPO kierownictwo CIT będzie mogło wykazać korzystne różnice między jej sytuacją a położeniem całego konglomeratu.