Zdaniem EBC, koszty utrzymania zwiększyły się w pierwszym półroczu pod wpływem wyższych notowań ropy naftowej. Gatunek Brent zdrożał w ciągu sześciu miesięcy o 34% i chociaż zjawisko to miało charakter przejściowy, może nasilić tendencje inflacyjne, jeżeli związki zawodowe wykorzystają je jako argument w żądaniach płacowych.
Obniżenie prognozy sprawia, że inflacja będzie w dalszym ciągu przewyższać założony przez EBC poziom 2%, co - zdaniem analityków - grozi pogorszeniem reputacji tej instytucji. Z drugiej strony jej wiarygodność ucierpiałaby także, gdyby zdecydowano się na szybkie zaostrzenie polityki pieniężnej, aby skutecznie zahamować wzrost cen.
Dlatego wśród inwestorów przeważa pogląd, że EBC zdecyduje się na podwyższenie stóp procentowych o 0,25 pkt., ale dopiero za kilka miesięcy, najprawdopodobniej w końcu III kwartału. Inflacja w europejskiej unii walutowej nie spadła poniżej 2% już przez dwa lata.
Europejski Bank Centralny skorygował też prognozę dotyczącą tegorocznego wzrostu gospodarczego w strefie euro. Jednak pod tym względem nie dokonano istotnej zmiany, uściślając raczej wcześniejsze przewidywania. Europejski Bank Centralny spodziewa się, że łączny produkt krajowy brutto dwunastu państw unii walutowej powiększy się o 0,9-1,5%. Poprzednio spodziewano się wzrostu w granicach 0,7-1,7%. W I kwartale łączny PKB zwiększył się o 0,2%, po spadku w ostatnich trzech miesiącach 2001 r.
W przyszłym roku EBC liczy na przyspieszenie wzrostu gospodarczego do 3,1%.