Szansę na awans zaprzepaścili wczoraj Chorwaci, którzy przegrali z Ekwadorem 0:1. Nie przewidział tego żaden z uczestników naszej mundialowej zabawy. Niespodziewanym remisem 1:1 zakończył się też mecz Włochów z Meksykiem. Dzięki temu kolejny punkt przewagi nad Pawłem Janasem zyskał Paweł Homiński.

W pozostałych dwóch spotkaniach wszystko poszło już zgodnie z planem. Brazylia pokonała 5:2 Kostarykę, a Turcja wysoko (3:0) wygrała z Chinami. Chińczycy są trzecim zespołem, obok Arabii Saudyjskiej i Francji, który nie zdobył na mistrzostwach ani jednego gola. Dziś do tego grona mogą dołączyć Polacy, grający ostatni mecz na mundialu z nisko notowanym zespołem Stanów Zjednoczonych.

Do zakończenia mistrzostw już tylko 20 spotkań, a Paweł Homiński ma 5 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Pawłem Janasem. Dzisiejsze mecze mogą zmienić tę różnicę o jedno oczko - panowie różnie oceniają układ sił w spotkaniu Rosja - Belgia. Na trzecie miejsce w "Lidze typerów" dzięki zdobyciu trzech punktów awansował Wojciech Białek. Zajmuje on tę pozycję wspólnie z Jackiem Kseniem.

We wczorajszym PARKIECIE pomyliłem typy Grzegorza Łętochy i Marka Michałowskiego. Dzięki wczorajszym meczom panowie zdobyli, odpowiednio 2 i 1 punkt. Zainteresowanych przepraszam.