Do przeceny akcji przyczyniły się zarówno wydarzenia krajowe, związane ze złożeniem wniosku o upadłość Stoczni Szczecińskiej, jak i coraz gorsza sytuacja na giełdach zagranicznych. Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji banków, obawiając się strat, jakie poniosą one w związku z bankructwem przedsiębiorstwa. BPH PBK stracił na wartości aż 5,6%, a Pekao 4,8%. Spadek na ostatniej ze spółek to także efekt komunikatu o zejściu przez Bank of New York poniżej 5% udziału w akcjonariacie, co świadczy o pozbywaniu się papierów banku przez inwestorów zagranicznych. Obroty na Pekao były najwyższe na rynku i sięgnęły niemal 100 mln zł. Znacznie przecenione zostały także BIG-BG (-3,1%), BRE (-2,4%) i BZ WBK (-2,3%).
Pesymistyczna atmosfera, która pogłębiła się pod koniec sesji, gdy opublikowano gorszy niż się spodziewano indeks nastroju konsumentów amerykańskich, silnie odbiła się też na notowaniach KGHM (-3,65%) oraz PKN ORLEN (-3,45%). Zniżka pierwszej ze spółek to również efekt spadających pod koniec tygodnia cen miedzi. Na tym tle w miarę spokojnie zachował się kurs Telekomunikacji Polskiej (-1,4%). Wpływ na to mogła mieć wizyta w Warszawie prezesa France Telecom Michela Bona. Francuzi chcą dokupić jeszcze w tym roku akcje polskiego operatora, by razem z Kulczyk Holding posiadać ponad 50-proc. pakiet.
Spadły papiery spółek teleinformatycznych. Najsilniej przecenione zostały: Prokom (-3,2%) i ComputerLand (-3,6%).
Odmiennie niż rynek zachował się Elektrim (+2,5%), który zdaniem prezesa BRE Wojciecha Kostrzewy ma szanse stać się silną spółką energetyczną, oraz Netia (+1,2%).