Gwarancje dotyczą szkód powyżej 50 mln USD związanych z ryzykiem wojennym i aktami terroru. Obejmują wszystkich krajowych przewoźników. Warunkiem ich otrzymania jest zgoda ministra finansów. Po raz pierwszy rząd udzielił gwarancji ubezpieczeniowych polskim przewoźnikom pod koniec września ubiegłego roku. Była to reakcja na decyzję reasekuratorów ubezpieczeniowych LOT, którzy w związku z atakami terrorystycznymi na USA z 11 września drastycznie podnieśli stawki ubezpieczenia odpowiedzialności od ryzyka wojennego i aktów terroru. Jeśli rząd nie udzieliłby gwarancji, to flagowy polski przewoźnik Polskie Linie Lotnicze LOT musiałyby wydać kilkanaście milionów dolarów, aby wykupić ubezpieczenia. W ubiegłym roku Międzynarodowa Agencja Transportu Lotniczego (IATA), do której należą wszystkie liczące się linie lotnicze, zaleciła członkom, aby występowali do rządów o przedłużenie gwarancji rządowych do końca drugiego kwartału 2002 roku. Do tego czasu IATA miała opracować konwencję regulującą systemowo kwestię ubezpieczenia przewoźników lotniczych. Plany IATA nie zostały zrealizowane. Nieoficjalnie mówi się, że agencja pracuje nad założeniem firmy ubezpieczeniowej typu non profit, której właścicielami byłyby linie lotnicze.

(PAP)