Rozprawa rozstrzygająca o postawieniu ŁDA Invest w stan upadłości została odroczona w związku ze złożeniem przez zarząd wniosku o otwarcie postępowania układowego. Spółka czeka obecnie na wyznaczenie nowego terminu i - równolegle - rozpatrzenie wniosku wierzycieli i kierownictwa. Jej bankructwa domaga się BGŻ, Towarzystwo Ubezpieczeniowe Daewoo oraz Internetowy Dom Maklerski.

- Usiłujemy sprzedać nieruchomości, w szczególności przy ulicy Powązkowskiej w Warszawie. Na tym rynku panuje jednak zastój i nie udało nam się podpisać nawet listu intencyjnego. Sytuacja wygląda dramatycznie źle. Zobaczymy, co postanowi sąd. Jesteśmy przygotowani na przyjęcie obu możliwości, zarówno upadłości, jak i otwarcia układu - stwierdził Włodzimierz Sosnowski, który od poniedziałku sprawuje funkcję wiceprezesa zarządu ŁDA Invest.

Nieruchomość przy ulicy Powązkowskiej wycenia się na ok. 18-22 mln zł. Jest obarczona hipoteką i jej sprzedaż wymaga zgody wierzycieli. Nawet w optymistycznym wariancie sprzedaż pozwoliłaby na uregulowanie niespełna połowy długów spółki, nie licząc zobowiązań pozabilansowych, które przekroczyły na koniec ubiegłego roku 47 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły w 2001 roku niespełna 1,2 mln zł, a straty operacyjna i netto odpowiednio 14,6 mln zł i 58,1 mln zł.

ŁDA Invest jest "czapą" holdingu, w skład którego wchodzi jeszcze firma Konsmetal z Nidzicy, produkująca m.in. skarbce, kasy pancerne i sejfy, szafy na broń, drzwi antywłamaniowe itp., i Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Wodociągowych i Kanalizacyjnych w Warszawie. Obie te spółki znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i ponoszą straty. MPRWiK stara się o otwarcie układu z wierzycielami. Konsolidacji nie podlega natomiast Przedsiębiorstwo Budowy Sieci Cieplnych w Warszawie, w którym ŁDA posiada 91,6-proc. udział.