Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem przewagi kupujących, którzy sprawili, że Indeks Handel wzrósł z 631,8 pkt. 17 kwietnia, do 769,9 pkt. 3 czerwca (22%). Niestety, utrzymanie korzystnej tendencji przerosło siły byków. Spadek w zeszłym tygodniu poniżej wzrostowej linii trendu, opisującej korektę, to znak, że indeks wraca do bessy. Być może najbliższe sesje upłyną pod znakiem ruchu powrotnego do przełamanego wsparcia, co pozwoliłoby na zwyżkę wskaźnika do 740 pkt. Nie sądzę, żeby kupujących było stać na więcej. Biorąc pod uwagę fakt, że wzrost rozpoczął się bez konsolidacji, a trend główny ma kierunek spadkowy, zniżka do 631,8 pkt. wydaje się kwestią czasu.
Ciekawa spółka
Howell - silny trend spadkowy sprowadził notowania tej spółki do 1,13 zł na sesji 17 kwietnia. To był najniższy kurs w ponad 3,5-letniej giełdowej historii Howella.
Po sześciu tygodniach konsolidacji, kontrolę nad trendem przejęli kupujący. Efektem wzrostu popytu na te akcje była zwyżka ich kursu do 2,08 zł na zamknięcie notowań 3 czerwca. Dzień wcześniej, przy bardzo zbliżonym kursie (2,06 zł), najwyższy w historii był wolumen, który osiągnął 969 tys. akcji. Z reguły gwałtowny wzrost notowań połączony z eksplozją wolumenu oznacza koniec zwyżki. Szczególnie kiedy trend długoterminowy ma kierunek spadkowy, a do prognozowania jego odwrócenia nie ma podstaw. Dlatego kontynuacja trendu wzrostowego stoi pod dużym znakiem zapytania. Sygnałem zakończenia zwyżki lub przynajmniej jej głębszej korekty będzie zakrycie luki hossy, otwartej w ostatnim dniu maja. Dojdzie do tego, jeśli notowania Howella spadną poniżej 1,73 zł. Przełamanie, "po drodze" do tej wartości, wsparcia wyznaczanego przez dołek z 6 czerwca na 1,78 zł sprawi, że na wykresie pojawi się formacja podwójnego szczytu, typowa dla końca trendu wzrostowego.
Z drugiej strony, przebrnięcie przez szczyt na 2,08 zł (zakończenie korekty i powrót do zwyżki) sprawi, że powstrzymanie się od kupna tych walorów będzie niezwykle trudne. Do oporu wyznaczanego przez dołek z października 2001 na 2,33 zł nie przywiązywałbym zbyt dużej wagi, ponieważ jego ukształtowaniu towarzyszył niewielki wolumen.