Reklama

Wracamy do bessy

Indeks reprezentujący spółki handlowe zakończył półtoramiesięczny trend wzrostowy i wraca do bessy. Niedźwiedzie mają otwartą drogę do najniższego poziomu w historii (631,8 pkt.), skąd zaczynała się zwyżka w połowie kwietnia. Wśród 17 spółek wchodzących w skład sektora aż 4 notowane są poniżej 1 zł.

Publikacja: 19.06.2002 08:53

Spółkom z sektora handlowego, podobnie jak całej giełdzie, doskwiera niska płynność. Wobec słabszej w ostatnim czasie postawy firm zajmujących się dystrybucją leków, nie ma papierów, które mogłyby pociągnąć spółki handlowe w górę. Takimi walorami mogłyby być akcje LPP, których kurs przekroczył w maju 100 zł. Niestety, często zdarzają się sesje, kiedy wolumen nie przekracza 100 papierów.

W ostatnich tygodniach liderem branży był Howell. Kurs akcji tej spółki przekroczył na początku miesiąca 2 zł i ma szansę na dalszy wzrost. Z punktu widzenia analizy technicznej, to jedna z rozsądniej wyglądających tanich emisji (trend wzrostowy, przyzwoita płynność).

Indeks Handel

- analiza techniczna

Na podstawie analizy indeksu skupiającego spółki handlowe trudno przypuszczać, żeby ich notowania miały w najbliższym czasie rosnąć. Wręcz przeciwnie, uzasadnione jest przypuszczenie, że walory te będą tanieć, a indeks branżowy osiągnie najniższy poziom w historii.

Reklama
Reklama

Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem przewagi kupujących, którzy sprawili, że Indeks Handel wzrósł z 631,8 pkt. 17 kwietnia, do 769,9 pkt. 3 czerwca (22%). Niestety, utrzymanie korzystnej tendencji przerosło siły byków. Spadek w zeszłym tygodniu poniżej wzrostowej linii trendu, opisującej korektę, to znak, że indeks wraca do bessy. Być może najbliższe sesje upłyną pod znakiem ruchu powrotnego do przełamanego wsparcia, co pozwoliłoby na zwyżkę wskaźnika do 740 pkt. Nie sądzę, żeby kupujących było stać na więcej. Biorąc pod uwagę fakt, że wzrost rozpoczął się bez konsolidacji, a trend główny ma kierunek spadkowy, zniżka do 631,8 pkt. wydaje się kwestią czasu.

Ciekawa spółka

Howell - silny trend spadkowy sprowadził notowania tej spółki do 1,13 zł na sesji 17 kwietnia. To był najniższy kurs w ponad 3,5-letniej giełdowej historii Howella.

Po sześciu tygodniach konsolidacji, kontrolę nad trendem przejęli kupujący. Efektem wzrostu popytu na te akcje była zwyżka ich kursu do 2,08 zł na zamknięcie notowań 3 czerwca. Dzień wcześniej, przy bardzo zbliżonym kursie (2,06 zł), najwyższy w historii był wolumen, który osiągnął 969 tys. akcji. Z reguły gwałtowny wzrost notowań połączony z eksplozją wolumenu oznacza koniec zwyżki. Szczególnie kiedy trend długoterminowy ma kierunek spadkowy, a do prognozowania jego odwrócenia nie ma podstaw. Dlatego kontynuacja trendu wzrostowego stoi pod dużym znakiem zapytania. Sygnałem zakończenia zwyżki lub przynajmniej jej głębszej korekty będzie zakrycie luki hossy, otwartej w ostatnim dniu maja. Dojdzie do tego, jeśli notowania Howella spadną poniżej 1,73 zł. Przełamanie, "po drodze" do tej wartości, wsparcia wyznaczanego przez dołek z 6 czerwca na 1,78 zł sprawi, że na wykresie pojawi się formacja podwójnego szczytu, typowa dla końca trendu wzrostowego.

Z drugiej strony, przebrnięcie przez szczyt na 2,08 zł (zakończenie korekty i powrót do zwyżki) sprawi, że powstrzymanie się od kupna tych walorów będzie niezwykle trudne. Do oporu wyznaczanego przez dołek z października 2001 na 2,33 zł nie przywiązywałbym zbyt dużej wagi, ponieważ jego ukształtowaniu towarzyszył niewielki wolumen.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama