NASDAQ będzie miał 50--proc. udział w nowym rynku. Kolejne 30% przypadnie dwóm renomowanym niemieckim bankom - Dresdner Bankowi i Commerzbankowi, resztę zaś obejmą dwie niemieckie giełdy regionalne - w Bremie i Berlinie, które są właśnie w trakcie fuzji. Na NASDAQ Deutschland będzie można handlować akcjami spółek wchodzących obecnie w skład głównego niemieckiego indeksu DAX 30, a także walorami firm będących członkami amerykańskich wskaźników - Nasdaq 100 i Dow Jones Industrial Average. Siedziby rynku będą dwie - w Berlinie i Bremie.

Zgodnie z założeniami projektodawców, NASDAQ Deutschland ma być rynkiem konkurencyjnym dla frankfurckiej Deutsche Börse. Do 2005 r. ma zdobyć ponad 15-proc. udział w niemieckim rynku. Większość analityków wątpi jednak, czy będzie on w stanie zagrozić frankfurckiej giełdzie, jednej z największych na świecie. Sama Deutsche Börse nie widzi większych powodów do obaw.

- My koncentrujemy się przede wszystkim na udoskonalaniu naszej oferty. Coraz większą popularnością wśród inwestorów cieszy się nasz system elektroniczny Xetra, za pośrednictwem którego dokonuje się prawie 99% transakcji na niemieckim rynku papierów wartościowych, i nie sądzimy, by ten wskaźnik jakoś wyraźnie się zmienił po uruchomieniu NASDAQ Deutschland - powiedziała PARKIETOWI Alexandra Franz, rzecznik Deutsche Börse. - Byłbym bardzo zdziwiony gdyby ten nowy rynek okazał się rzeczywiście zagrożeniem dla giełdy frankfurckiej - ocenił z kolei cytowany przez Bloomberga Christian Diebitsch, analityk z londyńskiego biura BNP Paribas.

Wystarczy choćby porównać obecne rozmiary Deutsche Börse i dotychczasowego największego rynku w Europie kontrolowanego przez NASDAQ - NASDAQ Europe. Na pierwszym z nich jest teraz notowanych ponad 1000 spółek o łącznej kapitalizacji 1,3 bln euro, na drugim zaś wartość rynkowa kilkudziesięciu firm wynosi 5,3 mld euro, a od początku br. obniżyła się o 30%.

NASDAQ i Deutsche Börse być może będą rywalizować ze sobą nie tylko w Niemczech. Niedawno szef frankfurckiej giełdy Werner Seifert oficjalnie poinformował, iż jeśli Amerykanie będą starali się dokonać fuzji z giełdą londyńską, wówczas Deutsche Börse prawdopodobnie podejmie próbę wrogiego przejęcia LSE.