Brokerskiemu oddziałowi szwajcarskiego banku zostało jeszcze 10 miesięcy z zasądzonej kary, którą nałożono od kwietnia 2001 r., kiedy bank dostał czasowy zakaz działalności w wyniku oskarżenia o manipulowanie kursami na indyjskiej giełdzie. Indyjskie władze po raz pierwszy ukarały w ten sposób zagraniczną instytucję finansową. CSFB może teraz odwołać się od decyzji indyjskiej komisji papierów wartościowych lub odbyć resztę kary i wrócić na rynek, który kierownictwo banku uważa za zbyt duży, by go lekceważyć.

Przed tym incydentem indyjskie biuro maklerskie CSFB było liderem tamtejszego rynku, obsługując 17% transakcji inwestorów instytucjonalnych. Przez całe 14 miesięcy czasowego zakazu bank utrzymywał tam pełny personel, składający się z ok. 30 maklerów i analityków. Kara nie dotyczy oddziału bankowości inwestycyjnej szwajcarskiego banku.

W aferę zamieszane były największe indyjskie domy maklerskie, a finansowy skandal poważnie zaniepokoił rząd i spowodował giełdowy krach.