Reklama

Twórca Lukasa chce kupić Bank Wschodni

Komisja Nadzoru Bankowego ustanowiła zarząd komisaryczny w Banku Wschodnim z Białegostoku. Jego akcje chce kupić i w przyszłości wprowadzić na giełdę Mariusz Łukasiewicz, twórca Lukasa. Komisja nie podała żadnych szczegółów dotyczących ratowania znacznie większej instytucji - Wschodniego Banku Cukrownictwa z Lublina.

Publikacja: 22.06.2002 09:28

KNB ustanowiła zarząd komisaryczny w Banku Wschodnim z Białegostoku do końca października br. - Przyczyną jest brak efektywnych działań ze strony władz banku, zmierzających do ustabilizowania jego sytuacji. Dotychczasowy zarząd nie przedstawił dokumentu, który mógł być uznany za program naprawczy - podała Komisja w komunikacie. Jednocześnie stwierdziła, że nowe władze spółki mają podjąć rozmowy z Mariuszem Łukasiewiczem, który ma być inwestorem banku. Dotychczasowymi akcjonariuszami BW są firmy leasingowe z grupy CTL (posiadają około 86% akcji).

Bank trafi na giełdę

- Będę dążył do objęcia większościowego udziału w tym banku. Na jego bazie chcę stworzyć instytucję nastawioną na obsługę osób o wysokich zarobkach, jednak nie tak zamożnych, jak klienci private banking - powiedział PARKIETOWI M. Łukasiewicz. Wyjaśnił, że zainteresował się BW, ponieważ finalizuje sprzedaż Credit Agricole 25--proc. pakietu akcji firmy pośrednictwa kredytowego Lukas (właściciel Lukas Banku). Zgodnie z umową, otrzyma za te walory 87,5 mln USD (około 352 mln zł). M. Łukasiewicz jest twórcą sukcesu Lukasa oraz Lukas Banku. Gdyby zainwestował wszystkie pieniądze w BW, to pod względem funduszy własnych bank wyprzedziłby Deutsche Bank 24 i plasował się tuż za Raiffeisen Bank Polska (15. pozycja pod względem funduszy własnych).

- BW ma wystarczającą płynność. Jego kłopoty wynikają z fatalnej jakości zarządzania. Na razie nie mogę podać, ile pieniędzy chciałbym zainwestować. Proces ten będzie postępował etapami. W przyszłości chciałbym pozyskać środki na jego rozwój na rynku kapitałowym i wprowadzić spółkę na giełdę - wyjaśnił. M. Łukasiewicz nie chciał zdradzić, jaki będzie ostateczny kształt tworzonego banku. Nie wiadomo więc, czy będzie on bazował jedynie na elektronicznych kanałach dystrybucji, czy też będzie rozwijana sieć placówek. Przyszły inwestor BW nie ukrywa, że chciałby, aby bank zaistniał na rynku ogólnopolskim. Według niego, Bank Wschodni może wystąpić z ofertą do nowych klientów już w przyszłym roku.

Niewiadome z WBC

Reklama
Reklama

Z informacji PARKIETU wynika, że piątkowe publikacje dotyczące WBC przyspieszyły rozmowy na temat przyszłości tego banku. Nieoficjalnie mówi się, że ostateczne decyzje w tej sprawie mogły zapaść już w piątek albo zostaną podjęte w poniedziałek.

Biuro prasowe NBP odmawia jakichkolwiek komentarzy dotyczących WBC. Podobną postawę prezentuje Główny Inspektorat Nadzoru Bankowego, który odesłał nas do biura prasowego NBP. W piątek Zdzisław Antoń, członek zarządu WBC, powiedział Reuterowi, że bank nie obserwuje wzmożonej aktywności klientów, którzy wycofywaliby depozyty.

Niska skuteczność nadzoru bankowego

Wśród bankowców pojawiają się pytania o jakość i skuteczność nadzoru bankowego. Informacje o tym, że źle się dzieje w BW i WBC, były znane od dawna. Nadzór na reakcję zdecydował się jednak dopiero teraz. Za czyjeś błędy znów zapłacą inne banki. W przypadku upadłości Banku Staropolskiego musiały one, proporcjonalnie do udziału w rynku depozytów, dopłacić do funduszu gwarancyjnego 480 mln zł. Po tej aferze w kwietniu 2000 roku rezygnację z zajmowanej funkcji złożyła Ewa Śleszyńska-Charewicz, generalny inspektor nadzoru bankowego.

12 banków

dokapitalizuje WBC

Reklama
Reklama

Z nieoficjalnych informacji wynika, że konsorcjum 12 banków miałoby dokapitalizować WBC. Oddaliłoby to groźbę jego upadłości. Prawdopodobnie objęłyby one akcje proporcjonalnie do udziału w rynku depozytów. Dla sektora upadek WBC byłby dużym ciosem. Szacuje się, że banki musiałyby wpłacić do funduszu gwarancyjnego nawet 800 mln zł. Dlatego taniej będzie dokapitalizować bank 100 mln zł. Według Piotra Tefelskiego, wiceprezesa WBC, ta kwota postawiłaby bank na nogi.WBC ma problemy z portfelem kredytów ratalnych, co wynika z jego wcześniejszej współpracy z pośrednikami kredytowymi. Bank prawdopodobnie może mieć także kłopoty z kredytami zaciągniętymi przez cukrownie, które posiadają 60% jego akcji. Na te kwestie zwracał uwagę Ernst&Young, audytor WBC.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama