Program został utworzony przez spółkę z Maryland US Estate Group oraz grupę korporacji z Newady. USEG Capital Management LLC - pod taką nazwą funkcjonował plan - gwarantował inwestorom zyski w wysokości 2% miesięcznie oraz pełny zwrot zainwestowanego kapitału po 3 latach.
Według Komisji Papierów Wartościowych stanu Pensylwania, gdzie mieszka ponad 30% ofiar oszustwa, program funkcjonował na zasadzie piramidy, w której pieniądze otrzymywane od nowych inwestorów były wypłacane starym jako dywidendy. Trzyletnie śledztwo wykazało, że działalność USEG Capital Management nie była nigdzie zarejestrowana.
Ofiarami oszustwa padli przede wszystkim ludzie starsi, liczący na powiększenie swoich emerytur, których stosunkowo łatwo było przekonać do zainwestowania oszczędności. W sytuacji ogromnych wahań kursowych na Wall Street i niskich zwrotów z oszczędności bankowych plan USEG Capital Management wydawał się niezwykle atrakcyjny. Starszych wiekiem ludzi namawiano na odkładanie w ten sposób pieniędzy na spokojną jesień życia, albo na opłacenie wnukom studiów w college`u. Inwestorzy zachęceni perspektywą pomnożenia kapitału nie przyjmowali do wiadomości ostrzeżeń, że obietnice stałych, wysokich zwrotów są zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe.
Na szczęście dla poszkodowanych, interwencja władz stanowych nastąpiła na tyle szybko, że udało się ocalić większość zainwestowanego kapitału. Na 11,6 mln USD włożonych w USEG Capital Management w ręku sądu znalazło się 10,2 mln USD. Suma ta zostanie przekazana ponad 300 poszkodowanym w dwóch ratach - zadecydował sędzia Calvin S. Drayer z Harrisburga. Natomiast telefony właścicieli USEG Capital Management uparcie milczą.