Wczorajsza sesja na rynku walutowym upłynęła pod znakiem zmian kursu euro/USD. Złoty otworzył się przy odchyleniu od starego parytetu na poziomie 7,75%, kurs USD/zł wynosił 4,0195, a euro/PLN 3,9050.
Kurs złotego w relacji do dolara pozostawał przez większość czasu stabilny w przedziale 4,01-4,02. Natomiast wzrost euro/USD i próba przełamania 0,98 spowodowały, że euro/zł osiągnął maksymalny poziom 3,94. Ostatnie znaczące wzrosty kursu euro/USD zaskoczyły inwestorów. Kolejnym silnym technicznym poziomem oporu jest 0,9820, a następnie 0,9885.
W trakcie wczorajszej sesji odchylenie od starego parytetu osiągnęło najniższy od października zeszłego roku poziom 7,15%. Oznacza to, że złoty osiągnął najsłabszy od października poziom wobec koszyka walut składającego się w 55% z euro i 45% z dolara.
Osłabienie złotego, które obserwujemy w ostatnich dniach, było spowodowane kilkoma czynnikami. Po pierwsze były to groźby premiera Leszka Millera, dotyczące ograniczenia niezależności RPP. Istotne znaczenie miała również zeszłotygodniowa dyskusja na temat założeń do przyszłorocznego budżetu. Rynek walutowy zazwyczaj reaguje na wszelkie informacje dotyczące polityki fiskalnej. Do osłabienia przyczyniła się również wyprzedaż na rynku obligacji, w której duży udział mają inwestorzy zagraniczni. Wczoraj na rynku walutowym nie było już widać takiej nerwowości jak pod koniec ubiegłego tygodnia, obroty można określić jako średnie.
W najbliższych dniach najważniejszym wydarzeniem dla złotego będzie środowa decyzja RPP odnośnie do stóp procentowych. Ewentualna realizacja zysków na rynku obligacji, wywołana redukcją stóp procentowych, może przyczynić się do dalszego osłabienia złotego. Naszym zdaniem, kurs złotego będzie dzisiaj zależał od zmian kursu euro/USD oraz od nastrojów na rynku obligacji.