Reklama

Będą zmiany w zarządzie

Zmiany w zarządzie Wólczanki zapowiada główny jej akcjonariusz Stanisław Gasinowicz. Rada nadzorcza podejmie decyzję w tej sprawie jutro, po walnym firmy. Doradca zatrudniony przez zarząd na wniosek głównego udziałowca ocenia, że przedsiębiorstwo wymaga restrukturyzacji kosztowej. I przestrzega: jeśli łódzka firma się na nią nie zdecyduje, to "mogą się pojawić utrudnienia w działaniu na tak konkurencyjnym rynku".

Publikacja: 26.06.2002 09:21

Zarząd przypomina, że restrukturyzacja prowadzona jest od dawna. Narzeka, że na wynikach firmy odbijają się negatywnie inwestycje kapitałowe.

Wólczanka w ostatnich miesiącach przyciągała uwagę inwestorów głównie ze względu na poręczenie udzielone spółce WLC Inwest (lokującej w akcje Szeptela i przede wszystkim Apeximu) oraz inwestycje kapitałowe, np. w walory Szeptela. Zarówno poręczenie, jak i inwestycje, jak wskazują nieoficjalne informacje, to efekt przejęcia kontroli nad łódzką firmą przez S. Gasinowicza.

Jak to będzie z WLC?

Kwota poręczenia dla WLC to 18 mln zł. Jeśli spółka, w której Wólczanka ma około 20% udziałów, nie spłaci zobowiązań, wówczas BGŻ, który objął jej weksle inwestycyjne, może zażądać pieniędzy od odzieżowego przedsiębiorstwa. WLC powinna uregulować dług w listopadzie, ale Wólczanka zobowiązała się, w przypadku gdy emitent do 28 czerwca nie wykupi papierów, że podpisze z BGŻ umowę o emisję obligacji. Środki uzyskane przez giełdową spółkę z tego tytułu miałyby zostać w całości przeznaczone na wykup papierów dłużnych WLC. - Zobaczymy, co będzie po 28 czerwca - mówi Ryszard Polański, prezes Wólczanki. - Pod ścisłym nadzorem rady nadzorczej dokonujemy zabezpieczenia majątku WLC z myślą o spłacie weksli inwestycyjnych. Jeśli BGŻ dotrzyma listopadowego terminu wykupu weksli, wówczas, jak sądzę, nie będzie to w żaden sposób obciążać Wólczanki - powiedział PARKIETOWI Stanisław Gasinowicz.

Potrzebne zmiany w zarządzie?

Reklama
Reklama

Emocje budzi nie tylko działalność inwestycyjna łódzkiej spółki, która nie podobała się niektórym członkom jej zarządu. Okazuje się, że akcjonariuszom nie podobają się z kolei efekty działalności operacyjnej. S. Gasinowicz poinformował nas, że akcjonariusze rozważali rekonstrukcję zarządu przedsiębiorstwa. Dlaczego? - Efekty jego prac są niewystarczające - twierdzi inwestor. Ostatecznie na wybór na następną kadencję, według niego, nie może liczyć Elżbieta Grabska, wiceprezes odpowiedzialna za finanse Wólczanki. W zarządzie mają się znaleźć nowe osoby. Jednym z kandydatów jest Andrzej Hnatiuk, mający odpowiadać za sprzedaż. Na stanowisku pozostanie prezes Ryszard Polański. Dlaczego, mimo że rozważano rekonstrukcję zarządu, nie zdecydowano się na zmianę prezesa? Nieoficjalne informacje wskazują, że akcjonariusze doceniają rozległe wpływy R. Polańskiego, doskonale znanego w Łodzi i zaprzyjaźnionego z premierem Leszkiem Millerem.

- Plany zmian w zarządzie są mi znane - przyznaje prezes Polański. - Komentarzy na ten temat mogę udzielać po 27 czerwca - mówi Elżbieta Grabska. Nie chce wypowiadać się o ewentualnych przyczynach planowanego nieprzedłużenia kadencji, choć przyznaje, że "to kwestia odmiennych poglądów na działania spółki". Poza tym, jej zdaniem, znaczenie mógł mieć fakt, że nie podpisywała sprawozdań skonsolidowanych (obejmujących Wólczankę i WLC) oraz krytycznie odnosiła się do inwestycji kapitałowych przedsiębiorstwa. Prezes Polański także wskazuje na brak podpisu pod sprawozdaniami skonsolidowanymi jako jedną z możliwych przyczyn planowanego nieprzedłużenia kadencji wiceprezes Grabskiej.

Doradca przestrzega

Na wniosek Stanisława Gasinowicza, zarząd Wólczanki zatrudnił doradcę, firmę NEXUS Consultants, który opracował plan restrukturyzacji kosztowej spółki. Jak się dowiedzieliśmy, zakłada on między innymi zmianę systemu dystrybucji i sprzedaży oraz wprowadzenie księgowości zarządczej. - Plan kont spółki składa się z 25 tys. kont. Brak jest możliwości uzyskiwania informacji zarządczej na bieżąco, co znacznie utrudnia zarządzanie. Spółka ma cztery zakłady, które prowadzą sprzedaż na własną rękę i które okazują się najlepszym kanałem dystrybucji, oprócz tego ma regionalne biura handlowe oraz sieć własnych salonów zarządzanych z centrali. Te ośrodki dystrybucji zamiast współpracować często konkurują ze sobą - twierdzi Tomasz Pelc, prezes NEXUS Consultants.- Mamy rachunkowość zarządczą, budżetowanie, nie ma problemów z uzyskaniem informacji o wynikach w danym momencie. Prowadzimy 14 tys. kont. Nie zgodziłam się na wdrożenie zintegrowanego systemu, ponieważ kosztowałby kilka milionów złotych, a w wielu firmach, które podjęły taką decyzję, systemy po prostu padły. Tymczasem sami etapami dochodzimy do właściwych rozwiązań. Nasze struktury nie odbiegają od istniejących w wielu innych firmach, w tym giełdowych - zapewnia E. Grabska.

Doradca zwraca uwagę, że plany produkcyjne spółki przerastają plany sprzedaży. Efekt - rosnące zapasy. - Trzeba jednak pamiętać, że nasza sieć została rozbudowana z 30 do 50 sklepów, a to oznacza konieczność zapewnienia odpowiedniej ilości towaru - wyjaśnia wiceprezes Grabska.

Zdaniem doradcy, wielopunktowa struktura zarządzania sprzedażą może być z kolei przyczyną, dla której rosną należności spółki. Zarówno zapasy, jak i należności przekraczają już 20 mln zł. - To pokazuje wadliwe zarządzanie kapitałem obrotowym. Uwolnienie tylko części środków istotnie poprawiłoby sytuację firmy. Dostrzegamy problemy ze ściąganiem należności - ocenia T. Pelc.

Reklama
Reklama

- Nie można abstrahować od realiów, a te na rynku krajowym są takie, że wydłużają się terminy płatności. Analizując kwestię zarządzania kapitałem obrotowym warto zwrócić uwagę, na co zostały przeznaczone nadwyżki. Chodzi o zakup papierów wartościowych. Powiedziałabym, że są to inwestycje dość ryzykowne - stwierdziła. Przyznała, że Wólczanka kupowała akcje Szeptela oraz Energomontażu Południe, gdzie głównym akcjonariuszem jest również Stanisław Gasinowicz.

Propozycje doradcy zakładają także stworzenie z zakładów centrów kosztów oraz specjalizację produkcji według kosztów wytwarzania. Chodzi o to, by lokować w danym zakładzie produkcję, którą zrealizuje on najtaniej, zapewniając najwyższą rentowność. Niepokój budzi także eksport. - Proponujemy wprowadzenie kryterium rentowności eksportu. W tej chwili jest bowiem tak, że jeden zakład realizuje kontrakty eksportowe z zyskiem, a inne na nich tracą - informuje T. Pelc.

Doradca proponuje także poprawę polityki PR (public relations) i "powrót" do brandu. - Wólczanka ma niezwykle silną markę, jednak tego nie wykorzystuje - twierdzi Tomasz Pelc. - Łatwo jest oceniać sytuację firmy, gdy się do niej weszło na 1-2 miesiące. Gdybyśmy nie wykorzystywali tkwiących w niej rezerw, Wólczanka już by nie istniała. Padłaby jak inne firmy z branży. Restrukturyzacja może nie była tak głęboka, jak mogłaby być, ale w okresie 4 lat zwolniliśmy 1,3 tys. osób i utrzymaliśmy rentowność - wyjaśnia prezes Polański.

Spółka zakończyła ubiegły rok zyskiem netto na poziomie 1,1 mln zł. Zdaniem doradcy, gdyby jego rekomendacje zostały zrealizowane, zysk mógłby być czterokrotnie wyższy od wykazanego w ubiegłym roku. Tym bardziej że, jak podkreśla T. Pelc, Wólczanka jest spółką o bardzo dużych możliwościach rozwojowych. A jeśli rekomendacje nie zostaną zrealizowane? - To mogą pojawić się utrudnienia w działaniu na tak konkurencyjnym rynku - ocenia T. Pelc.

- Restrukturyzacja, zgodnie z zaleceniami doradcy, może poprawić wyniki, zwłaszcza wynik na sprzedaży, ale inwestorzy patrzą przede wszystkim na rezultat końcowy. A mamy aktywa, które musimy wyceniać na koniec każdego kwartału. Te zaś niekoniecznie zapewniają nam zyski - wyjaśnia prezes Polański.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama