Wczorajsza sesja na rynku obligacji charakteryzowała się bardzo małymi obrotami.

Część inwestorów, szczególnie tych największych, przyjęła wyczekującą postawę. Widzieliśmy wczoraj oferty sprzedaży pięcioletnich PS0506 i PS0507 ze strony niektórych banków polskich. Banki londyńskie natomiast stały po stronie popytu. Pod koniec dnia rentowności były o 1 do 6 punktów bazowych wyższe w porównaniu z otwarciem sesji. Marazm na rynku wiążemy z faktem, że bieżące poziomy rentowności są już bardzo niskie, co nie zachęca do dalszych zakupów. Z drugiej strony inwestorzy oczekują dalszych redukcji stóp procentowych. W stawkach kontraktów FRA, służących do zabezpieczania się przed zmianą stóp procentowych w krótkim terminie, zdyskontowany jest spadek stopy interwencyjnej o 50 punktów bazowych w ciągu dwóch miesięcy i o 100 punktów do końca tego roku. Najważniejszym wydarzeniem dla rynku obligacji było ogłoszenie przez Ministerstwo Finansów oferty dwuletniej obligacji OK0404 na środowy przetarg. Jak się okazało, na aukcji można będzie nabyć obligacje o wartości nominalnej 2,6 mld zł. Tak wysoki poziom nie wywołał jednak żadnej reakcji rynku. Brak reakcji wynika z kilku powodów. Po pierwsze, część banków spodziewała się oferty na tym poziomie. Po drugie, oferta ta jest wysoka w porównaniu z poprzednimi dwiema aukcjami, jednak biorąc pod uwagę wcześniejsze przetargi nie wykracza ona znacząco poza średnią. Po trzecie, mimo wczorajszej lekkiej korekty na rynku panuje dobry nastrój, co automatycznie powoduje pozytywną interpretację wszelkich istotnych informacji. Wracając do ogłoszonej wczoraj oferty, jest ona stosunkowo wysoka, jeśli weźmiemy pod uwagę niskie potrzeby pożyczkowe budżetu w lipcu. Naszym zdaniem, za takim poziomem oferty może stać kilka czynników. Najważniejszym z nich jest dobry nastrój na rynku, co powinno umożliwić Ministerstwu uplasowanie oferty po korzystnych cenach.

Dzisiaj nie będą publikowane żadne istotne dla rynku dane makroekonomiczne, nie będzie też ważniejszych wydarzeń gospodarczych. Dlatego dzisiaj spodziewamy się "range tradingu", czyli handlu na bieżących poziomach, z lekką tendencją wzrostową rentowności. Najbliższym wydarzeniem, które może mieć większy wpływ na rynek, będzie środowy przetarg obligacji. Ewentualna dzisiejsza tendencja wzrostowa rentowności może wynikać z rozpoczęcia tzw. gry pod aukcję, polegającej na sprzedawaniu przez inwestorów papierów w nadziei, że odkupią je taniej na przetargu. Do takiej gry może inwestorów zachęcić wysoki poziom oferty. Oprócz przetargu innym ważnym wydarzeniem będzie piątkowa publikacja danych o cenach żywności w drugiej połowie czerwca.