Czerwcowe obroty (liczone łącznie z transakcjami animatorów) na rynku akcji są o 372 mln zł, czyli 10%, mniejsze niż przed miesiącem. Zmalał także handel obligacjami: z 297 mln zł w maju, do 243 mln zł w czerwcu. O 67 tys. sztuk wzrosły natomiast obroty kontraktami terminowymi. Teraz wolumen (liczony podwójnie) sięgnął 461,7 tys. sztuk, co na ten sektor i tak jest przeciętnym rezultatem.
Przy takim marazmie zdecydowanie większą aktywnością wykazali się duzi inwestorzy, zarówno krajowi jak i instytucjonalni. Za pośrednictwem pierwszej szóstki biur maklerskich zrealizowano 2/3 obrotów. Aż cztery z nich miało udział przekraczający 10%, piąte (ING Securities) zaś było bardzo blisko tej granicy, osiągając 9,9%. Tym samym po raz kolejny potwierdzone zostały obserwowane od kilku miesięcy tendencje do kumulowania obrotu w największych rękach.
Lider na rynku akcji - CDM Pekao SA - opanował 14% udziału w obrotach. Oznacza to spadek o 1,7 pkt. proc. w porównaniu z majem.
Drugi w rankingu Credit Suisse First Boston (awans z czwartego) ma 11% udziałów, podobnie jak trzeci od dwóch miesięcy CA IB Securities. Czwarte miejsce (spadek z drugiego) przypadło DM Banku Handlowego (10,8%), przed ING Securities (zachował pozycję).
Jeszcze większa koncentracja obrotów tradycyjnie panuje na rynku obligacji. 41% przypada na CDM Pekao SA, przed DM Banku Handlowego (15,5%). Żaden z pozostałych brokerów nie przekroczył nawet 7-proc. udziału.