Jednak dopóki nowy minister finansów nie przedstawi swojego programu na rynkach nie będzie spokoju.
O godzinie 14:00 dolar był wyceniany na 4,0970/4,10000 za dolara i 4,0080/4,0110 za euro, czyli praktycznie na poziomie z dzisiejszego ranka.
"Na rynku jest tendencja do osłabiania się złotego. Obecny kurs złotego jest jednym z najwyższych od rana i trzeba się liczyć z jego dalszym osłabieniem" - powiedział Jarosław Stolarczyk, dealer BRE Banku.
Również na rynku obligacji panuje bardzo negatywny nastrój, inwestorzy sprzedają polskie papiery, a rentowności mocno spadają.
"Na rynku obligacji panuje bardzo duża rentowność. Wcześniej wydawało mi się, że obligacje są przewartościowane, oderwane od fundamentów, teraz obligacje są dramatycznie niedowartościowane" - powiedział Witold Chuść, analityk Banku Handlowego. Po południu jednak rynek uspokoił się trochę i rentowności obligacji nieznacznie spadły.