Advanced Micro Devices (AMD), który jest drugim, po Intelu, producentem mikroprocesorów w Stanach Zjednoczonych, spodziewa się, że sprzedaż w drugim kwartale br. wyniosła 600 mln USD. Przed dwoma tygodniami spółka zakładała, że znajdzie się ona w przedziale 620-700 mln USD. Jeszcze w kwietniu br. prezes ADM Jerry Sanders zapowiadał, że sprzedaż może sięgnąć nawet 900 mln USD.

- Te dane to złe wieści dla całej branży komputerowej, ponieważ oznaczają one, że koniunktura w tym sektorze nadal się nie poprawia - powiedział Bloombergowi Ingo Quiser, analityk z Bank Julius Baer. - Niepokojący jest też fakt, że AMD sprzedawał niektóre swoje produkty nawet z 50-proc. dyskontem - dodał.

AMD nie jest jedyną spółką z branży, która ostatnio obniżała prognozy. W ubiegłym miesiącu, powołując się na słabszy popyt, zwłaszcza w Europie, uczynił to też większy rywal - Intel. Także Hewlett-Packard, największy na świecie producent komputerów osobistych, zapowiedział, że w kwartale kończącym się 31 lipca jego sprzedaż prawdopodobnie spadnie o 7%.

Niekorzystne prognozy spółek potwierdzają stanowisko amerykańskiego stowarzyszenia producentów półprzewodników (SIA), które w czerwcu zapowiedziało, że poprawa koniunktury w tej branży może nastąpić ewentualnie dopiero w drugiej połowie br. W maju sprzedaż półprzewodników w skali globalnej spadła aż o 10,5%, a jej wartość sięgnęła 11,4 mld USD.

Kurs akcji AMD od początku br. spadł o 45%. Wczoraj w notowaniach na giełdzie niemieckiej akcje amerykańskiej spółki straciły na wartości 10%. Zaraz po otwarciu giełd nowojorskich walory AMD staniały o 14%.