"Sądzę, że w interesie BRE Banku jak i Elektrimu, jest jak najszybsze zakończenie tej transakcji. Będziemy dokładali starań, by ją zrealizować w tym roku, najlepiej do 15 grudnia, kiedy Elektrim musi spłacić kolejną ratę zadłużenia wobec obligatariuszy" - powiedział w wywiadzie dla ISB Kostrzewa.
"Widzę do końca roku możliwość kupna 49% Elektrimu Telekomunikacja przez BRE Bank" - dodał.
Według Kostrzewy, rynek nabywców w przypadku Elektrimu Telekomunikacja "jest określony i się nie kurczy", a wyceny telekomów na świecie "nie będą miały wpływu na wycenę udziałów ET", gdyż spółka ta ma przed sobą dobre perspektywy i jest rentowna.
Konsorcjum BRE Banku i Eastbridge nigdy nie potwierdziły, że oferują Elektrimowi za 49% Elektrimu Telekomunikacja 450 mln euro, choć o takiej cenie wie rynek. Ostatnio jednak analitycy zaczęli powątpiewać, że Elektrim zdoła ostatecznie uzyskać taką kwotę ze sprzedaży ET, ze względu na pogarszające się wyceny spółek telekomunikacyjnych na świecie.
Grupa BRE Banku zwiększyła w czerwcu udział w Elektrimie do 19,63% i de facto przejęła kontrolę nad warszawskim holdingiem, którego pierwszoplanowym problemem jest uzyskanie finansowania na spłatę długu z tytułu nie wykupionych w terminie obligacji zamiennych na akcje, wartych blisko 500 mln euro.