Po osiągnięciu w połowie czerwca szczytu na poziomie 1,7 zł, akcje 4Media rozpoczęły marsz w dół. W piątek kurs spadł o 3%, do 1,31 zł, a więc do poziomu najniższego od 23 stycznia br. Jeśli powtórzy się sytuacja z tamtych dni, akcje będą równie tanie tylko przez kilka sesji.

Szanse na taką powtórkę nie są jednak zbyt duże. Wówczas akcje dość intensywnie kupowali menedżerowie przedsiębiorstwa, będący jednocześnie w gronie jej największych akcjonariuszy, czyli Wojciech Krefft i Jacek Merkel. Poza tym firma przekazała optymistyczne prognozy finansowe na br. (3,5 mln zł zysku dla grupy kapitałowej) oraz poinformowała o porozumieniu z GEM Global Yield Fund, który za pośrednictwem MediaInvest zobowiązał się zainwestować w jej akcje 5 mln USD. Te informacje spowodowały silną zwyżkę notowań.

Teraz akcje 4Media kupuje Dariusz Kaszubski, wiceprezes spółki. W piątek poinformował, że wraz z zależną od niego firmą, Przedsiębiorstwo OKS, ma już pakiet ponad 2,02 mln papierów (nieco ponad 5% kapitału i głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy). Większość tych walorów OKS przejęło jednak od MediaInvest (główny akcjonariusz 4Media), a zakupy realizowane bezpośrednio przez wiceprezesa Kaszubskiego są raczej niewielkie. Ostatnio przejął 15 tys. walorów. Średni wolumen obrotu w ostatnim miesiącu wyniósł w przypadku 4Media prawie 150 tys. akcji na sesję.

Co ważne, obecnej przecenie nie zapobiegły ani informacje o zakupach akcji realizowanych przez fundusze emerytalne, ani informacje o pozyskaniu inwestora dla najważniejszej firmy zależnej - Domu Wydawniczego Wolne Słowo. Inwestor ten - Emerging Markets Investments Ltd. z Londynu - kupił już prawa do akcji DWWS i zadeklarował dodatkowo objęcie obligacji zamiennych na akcje.

- Kiedy wyjaśniła się sprawa wejścia inwestora do DWWS, inwestorzy zrealizowali zyski. Od kilku miesięcy notowania wahają się w obszarze 1,3-1,7 zł. Na razie nie przewidywałbym trwalszego opuszczenia tego pasma przez kurs, choćby z powodu zakupów realizowanych przez osoby związane z firmą. O tym, co będzie dalej z notowaniami, zadecydują wyniki za II kwartał. Wówczas okaże się, na ile zaawansowana jest realizacja optymistycznych prognoz spółki - twierdzi zastrzegający anonimowość analityk bankowego domu maklerskiego.