Liczba osób bez pracy wzrosła o 39 tysięcy, do 4,09 mln - poinformował rząd. Ekonomiści spodziewali się wzrostu bezrobocia o 30 tys. W maju zwiększyło się ono o 65 tys. Stopa bezrobocia wzrosła w czerwcu do 9,8%, z 9,7%. - Dość ponuro to wygląda. Nie spodziewam się żadnego zwiększenia zatrudnienia aż do przyszłego roku - powiedział agencji Bloomberga Ulrich Schillert, członek zarządu odpowiedzialny za zatrudnienie w Deutsche Woolworth, sieci handlowej mającej 15 tys. pracowników.
Największa europejska gospodarka w I kwartale odnotowała zaledwie 0,2% tempa wzrostu po spadku produktu krajowego brutto w poprzednich sześciu miesiącach. Zaufanie przedsiębiorców zmniejszyło się w czerwcu, z czego wynika, że pracodawcy w najbliższym czasie nie zamierzają zatrudniać pracowników. Rosnące bezrobocie zmniejsza szanse kanclerza Schroedera na zwycięstwo we wrześniowych wyborach parlamentarnych. - Bezrobocie obciąża Schroedera, a elektorat nie kupi już żadnych obietnic, że będzie lepiej - uważa Hans-Juergen Hoffman, analityk polityczny z firmy badań rynkowych Psephos.
Z badań opinii publicznej, opublikowanych przed tygodniem przez "Frankfurter Allgemeine Zeitung", wynika, że poparcie dla kierowanej przez Schroedera SPD wynosi 33%, a dla opozycji 38%.
Bankructwo liczącej 111 lat firmy przemysłowej Babcock Borsing grozi utratą pracy przez 13 tys. osób. Schroeder obiecał 430 mln euro pomocy, by nie dopuścić do czwartej już w tym roku plajty dużego przedsiębiorstwa.
Deutsche Bank zapowiedział zwolnienie 3770 pracowników, poza 9200, których zwolniono w ub.r. Również HVB nie wyklucza dalszych zwolnień wobec spadku przychodów. Ten monachijski bank zapowiedział już zlikwidowanie 9100 miejsc pracy, co oznacza redukcję liczby pracowników o 12%.