- Hongkong to nasza ojczyzna. Chcemy umożliwić jego obywatelom, z których

wielu jest naszymi klientami, objęcie udziałów w banku - wyjaśniał podczas oficjalnej prezentacji prezes Bank of China Liu Mingkang. Z ujawnionych szczegółów oferty wynika jednak, że aż 90% akcji przeznaczono dla inwestorów instytucjonalnych. Chiński bank liczy, że z pierwotnej oferty publicznej (IPO) uzyska blisko 3,2 mld USD. Widełki cenowe ustalono na 6,93-9,5 HK$. Debiut Bank of China Hongkong zaplanowano na 25 lipca.

Miejscowi analitycy oraz menedżerowie funduszy są dość sceptycznie nastawieni, jeśli chodzi o powodzenie oferty. Po pierwsze, spółka ugina się pod ciężarem tzw. złych długów, pochodzących jeszcze z okresu recesji w Hongkongu. Jej zysk za 2001 r. był z tego powodu aż o 47% niższy od wypracowanego rok wcześniej. Ryzyko niesie ze sobą również ustalenie widełek na poziomie odpowiadającym 12-16-krotności prognozowanego na br. zysku przypadającego na jedną akcję.