Kmart, który ogłosił bankructwo w styczniu br., przechodzi obecnie proces gruntownej restrukturyzacji. Ponieważ średni kurs akcji spółki utrzymywał się w ciągu minionych 30 dni poniżej 1 USD, NYSE wszczęła procedurę usunięcia spółki z giełdy (delisting procedure). Kmart ma teraz pół roku na spełnienie wymogów NYSE.
Nie będzie to łatwe. W I kwartale br. spółka odnotowała 1,45 mld USD straty. Ponad połowę tej sumy stanowiły koszty restrukturyzacji i zamknięcia 283 najmniej rentownych supermarketów. Wartość rocznych obrotów Kmartu przekroczyła w ubiegłym roku 36 mld USD. Podobny proces usunięcia z giełdy - tym razem z Nasdaqu - przechodzi również telekomunikacyjny kolos WorldCom, którego akcje spadły poniżej progu 1 USD po ujawnieniu księgowego skandalu.
To nie koniec giełdowych przetasowań. Standard & Poor`s zapowiedział poważne zmiany w swoim sztandarowym indeksie S&P 500, uważanym za najbardziej miarodajny barometr amerykańskiego rynku kapitałowego.
Ze wskaźnika, który kontroluje kapitał rzędu 800 mld USD, zostanie usuniętych 7 zagranicznych spółek. Będą zastąpione przez firmy amerykańskie: eBay, Electronic Arts, Principal Financial, Prudential Financial, SunGard Data i UPS. S&P chce w ten sposób w pełni "zamerykanizować" indeks, aby odzwierciedlał on kondycję wewnętrznego rynku kapitałowego.
Zmiany te mają wejść w życie 19 lipca, ale już teraz mają poważne konsekwencje dla rynków kapitałowych. Fundusze indeksowe będą musiały bowiem dostosować się do nowego portfolio, pozbywając się akcji spółek usuwanych z indeksu (m.in. Unilevera i Nortela) i kupując udziały w nowych spółkach. Ocenia się, że fundusze będą musiały sprzedać walory warte 17,9 mld USD, kupując akcje za ok. 15,1 mld USD.