Przeciętna sieć bezprzewodowa daje zasięg ok. 100 metrów. Oznacza to, że znajdujące się na tym obszarze osoby wyposażone w odpowiednią kartę mogą zalogować się do systemu i np. korzystać z dostępu do internetu.

Bardzo często takie połączenia są wykorzystywane przez hakerów do przeprowadzania ataków. Firmy ISP ostrzegają swoich klientów, że w razie włamania wszystkie ślady prowadzą do posiadacza konta, podczas gdy haker pozostaje anonimowy. Rozwiązaniem może być lepsze zabezpieczenie sieci bezprzewodowej, a szczególnie - korzystanie z droższych, markowych urządzeń.

Zdaniem przedstawicieli firm ISP, korzystanie z jednego konta jest bardzo często działaniem w pełni świadomym. Zdarza się, że kilku sąsiadów kupuje jedno konto dostępowe, zaoszczędzając w ten sposób na miesięcznych opłatach, następnie instaluje sieć bezprzewodową. W przypadku połączeń szerokopasmowsych prędkość transmisji wystarcza nawet dla kilku niezbyt wymagających użytkowników.

Dla tych ostatnich takie działania oznaczają oszczędności, a dla dostawców internetu prostą drogę do bankructwa. Współdzielenie dostępu oznacza, że łącze jest wykorzystywane przez cały czas, co znacznie ogranicza zasoby dla innych klientów. W konsekwencji firma ISP musi zwiększać przepustowość, co wiąże się ze sporymi kosztami.