Reklama

Bezpieczeństwo na wielu poziomach

Pierwsze wirusy komputerowe zostały odkryte 15 lat temu i od tego czasu ich działanie uległo znacznej komplikacji. Nowe, złośliwe odmiany wymagają znacznie lepszej ochrony, zapewnianej przez tzw. wielowarstwowe rozwiązania antywirusowe.

Publikacja: 12.07.2002 09:33

Straty powodowane przez wirusy na całym świcie liczone są w miliardach dolarów. Wprawdzie wzrastająca świadomość użytkowników i szybkie likwidowanie dziur w oprogramowaniu utrudnia rozprzestrzenianie się robaków, jednak autorzy złośliwych kodów nie pozostają w tyle i tworzą wirusy, które samodzielnie modyfikują swoje działania, niejako ucząc się poruszania w nowych środowiskach.

Dzięki powszechności internetu wirusy rozprzestrzeniają się coraz szybciej - w ciągu zaledwie kilku dni Code Red zainfekował 28% systemów na całym świecie, a Nimda aż 68%. Zdaniem Charlesa Rutsteina z Forrester Research, coraz ważniejsze staje się zainstalowanie w systemie firmy dobrego oprogramowania antywirusowegos. - Czas odgrywa coraz większą rolę w aktywnym zabezpieczaniu się przed atakiem wirusa. Czołowe firmy tworzące oprogramowanie dostarczają jego aktualizacje nawet w kilka godzin po pojawieniu się nowych wirusów, co zazwyczaj wystarcza do uniknięcia infekcji na dużą skalę - mówi Rutstein.

Zdaniem specjalistów, w przypadku sieci korporacyjnych niezbędne jest zabezpieczenie przed wirusami na kilku poziomach, m.in. instalacja specjalnych bramek, które filtrują przychodzącą pocztę elektroniczną, usuwając z niej potencjalnie niebezpieczne załączniki. Okazuje się jednak, że niemal połowa firm ogranicza się jedynie do instalacji oprogramowania antywirusowego.

Nowe wirusy stają się coraz bardziej niebezpieczne, głównie ze względu na wykorzystywanie przez ich autorów informacji o lukach w zabezpieczeniach programów. Dzięki temu wirus Klez.h, wykorzystujący lukę w zabezpieczeniach programu Internet Explorer, mógł rozprzestrzeniać się znacznie szybciej. Nowe robaki potrafią również powielać się przy użyciu wielu metod - ten sam fragment kodu może wykorzystywać e-maile, pliki pochodzące z programów typu file-sharing czy skrypty przeglądarki internetowej.

Zdaniem Forrester Research, czołowe światowe firmy muszą poprawić ochronę antywirusową swoich systemów. Odpowiednie zabezpieczenia powinny być zainstalowane zarówno na pojedynczych komputerach, serwerach pocztowych, jak i na tzw. bramkach internetowych, umożliwiających połączenia z i do sieci. O konieczności stosowania wielopoziomowych zabezpieczeń świadczy przykład Code Red. Pomimo zabezpieczeń serwerów narażonych na infekcję z zewnątrz, wirus pojawiał się w sieci, przynoszony przez pracowników w notebookach. Równie istotna jest częstotliwość aktualizacji oprogramowania antywirusowego - nowa wersja powinna być instalowana co najmniej raz w miesiącu.

Reklama
Reklama

Administratorzy firm powinni również pamiętać o urządzeniach dedykowanych, w których zostało fabrycznie zainstalowane oprogramowanie. Zazwyczaj są one wyposażone w serwer internetowy, umożliwiający zdalną zmianę parametrów ich pracy czy sprawdzenie stanu urządzenia w razie awarii. W takim oprogramowaniu także mogą znaleźć się luki, należy więc sprawdzać u producenta, czy są dostępne aktualizacje poprawiające bezpieczeństwo.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama