Rynek obligacji otworzył się wczoraj z rentownościami o około 5 punktów bazowych niższymi niż na środowym zamknięciu. Praktycznie przez całą sesję dominował range trading, czyli handel w stosunkowo wąskim przedziale cenowym. W trakcie sesji aktywne były zarówno banki polskie, jak i zagraniczne oraz polskie instytucje niebankowe, np. fundusze emerytalne czy inwestycyjne. Podobnie jak w ostatnich tygodniach, największe obroty dotyczyły sektora pięciu lat, w szczególności benchmarku PS0507. Taka sytuacja wynika z kilku powodów. Po pierwsze, sektor ten jest najbardziej wrażliwy na wszelkie informacje dotyczące polityki fiskalnej, a ostatnie zamieszanie wokół stanowiska ministra finansów stawia pod znakiem zapytania założenia do przyszłorocznego budżetu. Po drugie, sektor pięciu lat jest najbardziej płynny. Dodatkowo w ostatnich miesiącach cieszył się on bardzo dużym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych, a udział banków w obrotach na polskim rynku obligacji jest bardzo znaczący. Wczorajsze obroty nie były jednak zbyt wysokie, a spready pomiędzy ofertą kupna i sprzedaży były stosunkowo szerokie. Oznacza to dużą niepewność inwestorów co do kształtowania się rentowności w najbliższej przyszłości. Wczorajszy range trading odbywał się właśnie w nastroju niepewności i oczekiwania na jakiekolwiek informacje dotyczące programu nowego ministra finansów. W ostatnich dniach widoczna jest większa rezerwa po stronie inwestorów zagranicznych. Przyjmują oni bardziej wyczekującą postawę, podczas gdy polscy inwestorzy są bardziej skłonni do kupowania obligacji. To właśnie oni powstrzymali we wtorek trwającą przez kilka dni wyprzedaż. Pod koniec sesji krzywa rentowności przesunęła się nieznacznie w górę, zbliżając się do poziomów ze środowego zamknięcia. W ostatnich dniach stosunkowo stabilne są oczekiwania rynku pieniężnego co do poziomu stóp procentowych. Stawki kontraktów FRA dyskontują obniżkę stopy interwencyjnej rzędu 25-50 punktów bazowych za trzy miesiące.
Dzisiaj opublikowane zostaną dane o czerwcowej podaży pieniądza. Ostatnio jednak inwestorzy nie przywiązują większej wagi do tych danych, dlatego też sądzimy, że rynek je zignoruje. Naszym zdaniem, dzisiaj będziemy obserwować range trading, chociaż prawdopodobna jest tendencja wzrostowa rentowności, gdyż część inwestorów może wyprzedawać obligacje przed weekendem. Do przedweekendowego skracania pozycji może się przyczynić obawa, że minister Kołodko udzieli pewnych informacji o jego programie już w weekend.