Produkcja przemysłowa w trzeciej pod względem wielkości europejskiej gospodarce spadła o 0,3% w stosunku do kwietnia, kiedy to skorygowany wzrost wyniósł 0,5%. Ekonomiści spodziewali się wzrostu produkcji w maju o 0,3%.

- Ożywienie nie jest zbyt silne i wciąż nie można wykluczyć włączenia wstecznego biegu - powiedział Roger Maquaire, główny ekonomista w Cie. de Saint-Gobain, największej na świecie firmie produkującej szkło. U największego partnera handlowego Francji, w Niemczech, fabryki też wyprodukowały w maju mniej towarów. Rośnie we Francji bezrobocie, gdyż producenci likwidują miejsca pracy (ostatnio np. Alcatel).

Po opublikowaniu informacji o spowolnieniu wzrostu we Francji, ponownie osłabło euro. W piątek przed południem współna waluta była notowana po 98,58 amerykańskich centów wobec 99,07 w czwartek wieczorem. Według rządowych prognoz, francuska gospodarka w II kwartale odnotowała prawdopodobnie tempo wzrostu w wysokości 0,8%, a wiec dwukrotnie wyższe niż w pierwszych trzech miesiącach br. W III kwartale wzrost znowu może być słabszy. Bank Francji obniżył swoją prognozę do 0,5% z wcześniejszych 0,6%.

- Perspektywy wzrostu są o wiele mniej optymistyczne, niż zakładaliśmy. Prawdziwe ożywienie przyjdzie dopiero w 2004 r. - powiedział w wywiadzie prasowym Philippe Camus, prezes European Aeronautic, Defence & Space Co. Wzrost kursu euro wobec dolara o 11,5% w tym roku może zaszkodzić eksportowi z krajów tworzących strefę euro. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oblicza, że umocnienie euro o 10% może zmniejszyć tempo wzrostu gospodarczego w tym regionie o 0,5 pkt. proc.