Wcześniej we wtorek w przemówieniu w Nowym Jorku Bush wezwał do zaostrzenia kar dla szefów wielkich korporacji, fałszujących dane finansowe swoich firm, i wprowadzenia innych reform mających temu zapobiec. Prezydent zalecił dłuższe kary więzienia dla menedżerów korporacji, winnych fałszowania ksiąg finansowych, i ogłosił utworzenie nowej specjalnej komisji, która ma ścigać tego rodzaju przestępstwa. Będzie nią kierował zastępca prokuratora generalnego, Larry Thompson. Bush zaproponował także wyposażenie Komisji Kontroli Giełdy (SEC) w uprawnienia do zamrażania nielegalnych wypłat dla szefów korporacji, które są przedmiotem dochodzenia. Połowa respondentów pochwala sposób, w jaki Bush reaguje na niedawne skandale (m.in. w firmie Enron, czy WorldCom), natomiast jedna trzecia uważa, że podjęte przez niego kroki są niewłaściwe. Dwie trzecie Amerykanów pozytywnie ocenia sposób, w jaki Bush pełni funkcję prezydenta. W porównaniu z sondażem czerwcowym poparcie dla Bush spadło o 2 procent. Sondaż został przeprowadzony na grupie 1000 osób 11-12 lipca. Margines błędu statystycznego wynosi 3 procent. (PAP)