Na WZA Pozmeatu, które odbyło się pod koniec czerwca, akcjonariusze mniejszościowi zgłosili sprzeciw do większości podjętych uchwał. Zadali również szereg pytań dotyczących zarządzania firmą i sprawozdań finansowych, na które nie otrzymali wówczas odpowiedzi. Zarząd zobowiązał się udzielić ich na piśmie w ciągu dwóch tygodni.
- Odpowiedzieliśmy na wszystkie pytania. Jeszcze raz podkreśliliśmy, że nowy zakład w Robakowie został oddany do użytku w marcu 2000 r., a nie później. Konieczna więc była korekta sprawozdania finansowego, co zostało dokonane po konsultacjach z biegłym rewidentem. Sprzedaż udziałów w Milenium Center za 40 mln zł to słuszna decyzja. Nie było wówczas i ani nie ma teraz lepszej oferty na tę spółkę - powiedział Jacek Kinowski, wiceprezes Pozmeatu.
Zofia Borowska-Olik, członek rady nadzorczej Pozmeatu i akcjonariusz spółki twierdzi, że odpowiedzi zarządu są ogólnikowe i niewyczerpujące. - Odpowiedzi wymagają uzupełnienia, o które w ramach przysługujących uprawnień będę występować - powiedziała.
Choć Pozmeat sprzedał w lipcu 2001 r. udziały w Milenium Center i uzyskał wpływy wynoszące prawie 44% rocznych przychodów, nie poprawiała się efektywność działalności spółki. Według Z. Borowskiej-Olik, w czerwcu 2001 r. Pozmeat za nieruchomość przy ul. Garbary, którą zarządza Milenium Center, mogła otrzymać ofertę wysokości 68 mln zł. - Nasze zarzuty dotyczące zafałszowania wyników finansowych za 2000 r., co skutkuje także na 2001 r., są w pełni zasadne. Prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie - powiedziała Z. Borowska-Olik.
č Komentarz