Wtorkowa sesja na rynku obligacji rozpoczęła się na niższym poziomie w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem. Od rana kontynuowana była wyprzedaż obligacji, szczególnie z sektora 5 lat, przez londyńskie banki, które skracały swoje pozycje przed prezentacją programu gospodarczego ministra finansów. Londyńscy gracze obawiali się, że program Kołodki będzie zakładał wprowadzenie systemu zarządu walutą oraz poluzowanie polityki fiskalnej. Spadek cen zachęcił niektórych graczy lokalnych do zakupu obligacji. Inwestorzy wstrzymywali się jednak z większymi transakcjami w oczekiwaniu na konferencję prasową po spotkaniu rządu, na której minister finansów miał przedstawić swój program gospodarczy. Wraz ze zbliżaniem się konferencji prasowej zapowiedzianej na godzinę 15.00 aktywność na rynku malała. Na konferencji, która odbyła się w czasie spotkania rządu, minister finansów zarysował ogólne punkty przyszłej polityki fiskalnej. Kołodko zadeklarował, że dyscyplina fiskalna będzie utrzymywana przy niskim poziomie inflacji. Dodatkowo minister finansów powiedział, że prowadzone są prace nad zmniejszeniem przyszłorocznego deficytu budżetowego, który według założeń przyjętych na początku lipca ma wynieść 43 mld zł. Minister chce, aby deficyt w 2003 roku był niższy nie tylko od pierwotnie przyjętych założeń, ale także od tegorocznego deficytu budżetowego planowanego na poziomie 40 mld zł. Wypowiedzi te zostały bardzo pozytywnie przyjęte przez inwestorów. Pojawiły się oferty kupna ze strony zagranicy, która kupowała przede wszystkim pięcio- i dziesięcioletnie benchmarki PS0507 i DS1110 (obligacje, do których porównuje się rentowności innych instrumentów o tym samym terminie zapadalności). Na zamknięcie dnia obligacje dwuletnie OK0404 były notowane ze średnią rentownością 8,05%, pięcioletnie PS0507 8,15%, natomiast średnia rentowność dziesięcioletniego benchmarku kształtowała się na poziomie 7,60%. Poprawa nastrojów na rynku pozwoliła więc odrobić większość strat na obligacjach z sektora 5-10 lat, których rentowność spadła średnio o 12 punktów bazowych i ukształtowała się na poziomie zbliżonym do piątkowego zamknięcia, osiągając tym samym najniższy poziom w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Podobnie było w przypadku obligacji 2-letnich. Spadek rentowności o 8 punktów bazowych spowodował, że zbliżyła się ona także do najniższego poziomu od dwóch tygodni.

Dzisiaj największy wpływ na rynek będzie miała aukcja obligacji 10-letnich o stałym oprocentowaniu DS1110. Ministerstwo Finansów zaoferuje dziesięcioletni benchmark o wartości 700 mln zł. Spodziewamy się, że wczorajszy dobry nastrój na rynku znajdzie odzwierciedlenie w ofertach kupna na te papiery. Przewidujemy, że popyt może ukształtować się na poziomie około 2,5 mld zł.