Reklama

Niespodziewany wzrost produkcji

Program Grzegorza Kołodki zawiera wiele elementów zgodnych z oczekiwaniami RPP - uważają ekonomiści. Nie wystarczy to jednak, aby Rada obniżyła stopy jeszcze w tym miesiącu. Będzie raczej czekać na konkrety, dotyczące przyszłorocznego deficytu budżetowego. Dodatkowym argumentem za nieobniżaniem stóp mogą być niespodziewanie dobre dane o produkcji przemysłowej.

Publikacja: 18.07.2002 08:46

Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 2,2% rok do roku, po spadku o 4,2% w maju - podał GUS. W ujęciu miesięcznym zwiększyła się o 3,3%. Większy wzrost niż miesiąc wcześniej zanotował też wskaźnik cen producentów. Ceny liczone rok do roku wzrosły o 1,1%, wobec 0,5% w maju.

- To bardzo dobra wiadomość. Spodziewaliśmy się raczej spadku produkcji - twierdzi Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Myślę, że jest to spowodowane ożywieniem eksportu dodaje. - Wzrost produkcji przemysłowej świadczy o tym, że w gospodarce następuje odbicie - komentuje Jacek Wiśniewski, szef działu prognoz i analiz Banku Pekao.

Ekonomiści przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem, twierdząc, że trzeba poczekać na potwierdzenie tych danych w następnym miesiącu. Dlatego nie zmieniają swoich prognoz wzrostu gospodarczego w II kwartale. Według szacunków BH, wyniesie on 0,8%, a według Pekao - 0,5%.

Dobre dane dotyczące produkcji mogą być dla RPP dodatkowym argumentem za nieobniżaniem stóp procentowych na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu. - Zaskakujący wzrost produkcji w czerwcu może być sygnałem początku ożywienia w gospodarce. Mam nadzieję, że wzrost PKB w II kwartale będzie szybszy niż w pierwszym - stwierdził Grzegorz Wójtowicz z RPP.

Cięcia stóp nie spodziewają się tym razem ani rząd - o czym poinformował wczoraj Marek Wagner, szef Kancelarii Premiera - ani ankietowani przez PARKIET ekonomiści. - Tym razem Rada skoncentruje się na programie nowego ministra finansów, dane makroekonomiczne będą miały drugorzędne znaczenie - uważa K. Zajdel-Kurowska.

Reklama
Reklama

Zdaniem ekonomistów, program G. Kołodki zawiera elementy zgodne z koncepcją RPP, takie jak redukcja deficytu budżetowego, utrzymanie niskiej inflacji czy niedokonywanie radykalnych zmian w polityce kursowej. - W połączeniu z zapowiedzią podjęcia dialogu z bankiem centralnym powinno to sprzyjać dalszemu obniżaniu stóp procentowych - twierdzi Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomistka CA IB Securities. Zwraca ona jednak uwagę na fakt, że w kwestiach dotyczących budżetu nadal jest zbyt wiele niewiadomych, aby Rada obniżyła stopy w tym miesiącu . - Jeśli podjęłaby taką decyzje, to byłby to ogromny kredyt zaufania dla rządu - mówi z kolei Maciej Reluga, ekonomista BZ WBK. - Rada już w czerwcu dała do zrozumienia, że tym razem nie zetnie stóp, ustalając wcześniejszy niż zazwyczaj termin posiedzenia, gdy nie są jeszcze znane wszystkie wskaźniki makroekonomiczne - dodaje. - Trzeba też pamiętać, że spadek inflacji był, czerwcu mniejszy niż w maju -- twierdzi Marek Zuber, niezależny ekonomista.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama