Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 2,2% rok do roku, po spadku o 4,2% w maju - podał GUS. W ujęciu miesięcznym zwiększyła się o 3,3%. Większy wzrost niż miesiąc wcześniej zanotował też wskaźnik cen producentów. Ceny liczone rok do roku wzrosły o 1,1%, wobec 0,5% w maju.
- To bardzo dobra wiadomość. Spodziewaliśmy się raczej spadku produkcji - twierdzi Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Myślę, że jest to spowodowane ożywieniem eksportu dodaje. - Wzrost produkcji przemysłowej świadczy o tym, że w gospodarce następuje odbicie - komentuje Jacek Wiśniewski, szef działu prognoz i analiz Banku Pekao.
Ekonomiści przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem, twierdząc, że trzeba poczekać na potwierdzenie tych danych w następnym miesiącu. Dlatego nie zmieniają swoich prognoz wzrostu gospodarczego w II kwartale. Według szacunków BH, wyniesie on 0,8%, a według Pekao - 0,5%.
Dobre dane dotyczące produkcji mogą być dla RPP dodatkowym argumentem za nieobniżaniem stóp procentowych na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu. - Zaskakujący wzrost produkcji w czerwcu może być sygnałem początku ożywienia w gospodarce. Mam nadzieję, że wzrost PKB w II kwartale będzie szybszy niż w pierwszym - stwierdził Grzegorz Wójtowicz z RPP.
Cięcia stóp nie spodziewają się tym razem ani rząd - o czym poinformował wczoraj Marek Wagner, szef Kancelarii Premiera - ani ankietowani przez PARKIET ekonomiści. - Tym razem Rada skoncentruje się na programie nowego ministra finansów, dane makroekonomiczne będą miały drugorzędne znaczenie - uważa K. Zajdel-Kurowska.