Otwarcie środowej sesji przyniosło kontynuację trendu wzrostowego cen po przedstawieniu przez ministra finansów programu gospodarczego. Od rana po stronie popytowej znajdowali się zagraniczni inwestorzy, głównie londyńscy gracze, którzy zgłaszali popyt przede wszystkim na obligacje z sektora 5 - 10 lat. Bez większych wrażeń przebiegła natomiast środowa aukcja obligacji 10-letnich o stałym oprocentowaniu DS1110. Inwestorzy zgłosili oferty kupna o łącznej wartości nominalnej 1,95 mld zł wobec oferty 700 mln zł. Mimo niższego niż oczekiwaliśmy popytu inwestorzy prawie nie zareagowali na te informacje. Ponad dwu i półkrotna nadwyżka popytu nad podażą umożliwiła Ministerstwu Finansów uplasowanie na rynku całej oferty. Ceny przetargowe wahały się w przedziale 904,12 - 906,68 zł za 1000 zł wartości nominału (średnia cena wyniosła 905,26 zł). Zakup obligacji po średniej cenie gwarantuje inwestorom rentowność w terminie do wykupu na poziomie 7,56%. Wyniki przetargu miały neutralny wpływ na rynek. Właściwie zostały zignorowane przez graczy w związku z panującym optymizmem wśród inwestorów. Błogi nastrój na rynku utrzymał się do momentu publikacji danych o produkcji sprzedanej przemysłu oraz o cenach producentów. Czerwcowe dane dotyczące produkcji i cen znacznie przewyższały oczekiwania rynkowe. W czerwcu produkcja wzrosła o 3,3%m/m oraz o 2,2%r/r, natomiast ceny producentów wzrosły o 0,1% m/m i o 1,1% r/r. Wzrost produkcji i PPI inwestorzy odebrali jako czynniki, które mogą przyczynić się do przyspieszenia wskaźnika inflacji. W konsekwencji dane te zinterpretowano jako czynniki przeciwko redukcji stóp procentowych. Po tych danych zaczęła się wyprzedaż papierów, która spowodowała, że zostały "zjedzone" poranne zyski. Rynek zamknął się poniżej wtorkowego zamknięcia a obligacje benchmarkowe, do których porównuje się rentowności in-nych instrumentów o tym samym terminie zapadalności były notowane odpowiednio na poziomie 8,15% dla OK0404, 8,15% dla PS0507 oraz 7,70% dla obligacji DS1110.
Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, decyzja odnośnie stóp zostanie podjęta w piątek. Nasi ekonomiści, podobnie jak cały rynek, oczekują utrzymania stóp na niezmienionym poziomie. Początek dzisiejszej sesji powinien przynieść dalsze dyskontowanie czerwcowych danych o produkcji i cenach producentów, które miały większe niż zazwyczaj znaczenie dla graczy rynkowych. Natomiast w drugiej połowie dnia spodziewamy się stabilizacji w oczekiwaniu na piątkową decyzję RPP. Sądzimy, że jeśli Rada zdecyduje się na utrzymanie stóp to decyzja ta będzie miała raczej neutralny wpływ na rynek.