Reklama

Oferta publiczna jako bakszysz

Salomon Smith Barney przyznawał pakiety akcji gorących ofert publicznych prezesom i dyrektorom generalnym firm telekomunikacyjnych jako nagrody za już zawarte kontrakty na usługi bankowości inwestycyjnej i z myślą o następnych - twierdzi były broker tego domu maklerskiego w pozwie złożonym w kalifornijskim sądzie.

Publikacja: 19.07.2002 10:21

David Chacon pisze w pozwie oskarżającym byłego pracodawcę, że ze szczególnej łaskawości Salom Smith Barney korzystali Bernard J. Ebbers z WorldCom, Joseph P. Nacchio z Qwest, James Q. Crowe z Level 3 Communications, Clark E. McLeod z McLeod USA oraz Stephen A. Garofalo z Metromedia Fiber Network. Ich interesów miał pilnować sam Jack B. Grubman, analityk Salomon Smith Barney, nazywany kiedyś "gwiazdą telekomów".

Dla potwierdzenia swoich oskarżeń Chacon pisze w pozwie o transakcji Ebbersa, który zakupił w 1999 r. 350 tys. akcji spółki Rhytms Netconnections w ofercie publicznej, po 21 USD od sztuki. W dzień po debiucie Rhytms Netconnections Grubman wystawił jej akcjom rekomendację "strong buy". W tydzień później ich kurs wahał się pomiędzy 93 a 111 USD. I wtedy właśnie - twierdzi Chacon - Ebbers pozbył się swojego pakietu zarabiając ok. 16 mln USD.

Chacon twierdzi również, że ryzyko Ebbersa było w tej transakcji zerowe, ponieważ Salomon przekazał akcje Rhytms Netconnections na jego konto - w cenie oferty publicznej - dopiero wtedy, gdy na rynku wtórnym ich kurs przebił poziom 90 USD.

Po roku obecności na giełdzie spółka Rhytms Netconnections ogłosiła upadłość.

Swój sprzeciw wobec nagradzania dyrektorów generalnych pakietami akcji debiutujących spółek - Chacon sformułował najpierw wobec swoich przełożonych. Został zwolniony. Obecnie pracuje w Credit Suisse First Boston. Zarzutami postawionymi w pozwie zajmuje się również komisja Kongresu, badająca przyczyny bankructwa WorldCom. Podczas składania zeznań przed komisją Jack B. Grubman, na pytanie, czy akcje debiutujących spółek były oferowane przez Salomon Smith Barney członkom zarządu WorldCom, odpowiedział, że nie przypomina sobie tego - ale nie może ani potwierdzić istnienia tego rodzaju transakcji, ani zaprzeczyć.

Reklama
Reklama

- Jak na doskonałego analityka, ma pan doprawdy strasznie słabą pamięć - skwitował odpowiedź prowadzący przesłuchanie kongresman Paul Kanjorski.

Wchodzący w skład Citigroup Salomon Smith Barney oraz sam Grubman znajdują się pod mikroskopem Eliota L. Spitzera, nowojorskiego prokuratora generalnego, który sprawdza, czy firmy maklerskie z Wall Street działały na szkodę powierzających im pieniądze indywidualnych inwestorów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama