Reklama

Większe wydobycie obniża ceny ropy

Publikacja: 20.07.2002 10:49

Piątek przyniósł dalszy spadek notowań na międzynarodowym rynku paliw płynnych. Główną przyczyną były obawy przed zwiększeniem wydobycia ropy naftowej przez jednego z członków OPEC - Wenezuelę. Minister finansów Tobias Nobrega stwierdził, że wzrośnie ono w drugim półroczu, aby zrównoważyć niższy od uzgodnionego poziom produkcji w poprzednich miesiącach. Uczestnicy rynku odrzucają jednak ten argument. Uważają bowiem, że niewielki niedobór, który miał miejsce w kwietniu, został już wyrównany w maju i czerwcu, a prawdziwą przyczyną zwiększenia wydobycia jest chęć złagodzenia olbrzymiego deficytu budżetowego.

Stanowisko Wenezueli nasiliło obawy, że również inne kraje OPEC przestaną honorować ustalone limity. Zresztą już teraz ugrupowanie to nie w pełni przestrzega ograniczeń, dostarczając o 6,5% więcej ropy niż uzgodniły państwa członkowskie. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą we wrześniu płacono w piątek po południu 25,98 USD wobec 26,28 USD dzień wcześniej i 26,32 USD w końcu poprzedniego tygodnia.

Tymczasem na rynku złota utrzymywała się tendencja zwyżkowa. Kruszec ten zdrożał w Londynie do 323,55 USD za uncję, z 317,95 USD w czwartek i 316,05 USD w poprzedni piątek, osiągając najwyższy poziom od przeszło trzech tygodni. W dalszym ciągu atrakcyjność złota jako bezpiecznej lokaty kapitałów zwiększały deprecjacja dolara oraz niepokojące doniesienia z rynku akcji. Kurs waluty amerykańskiej do euro znalazł się na najniższym poziomie od stycznia 2000 r. Nowojorski wskaźnik giełdowy S&P 500 spadł od początku roku o 24%, a Bloomberg European 500 Index stracił 21%, gdy tymczasem złoto zdrożało o 14%.

Niektórzy analitycy wątpią jednak w utrzymanie tendencji wzrostowej i powrót notowań tego metalu do poziomu z początku czerwca. Wskazują przy tym na wycofywanie się z rynku funduszy hedgingowych oraz innych spekulantów, którzy przyczynili się do tegorocznej zwyżki notowań.

W przeciwieństwie do złota, miedź nadal taniała. Początek sesji piątkowej przyniósł wy-

Reklama
Reklama

przedaż tego metalu, zwłaszcza przez fundusze inwestycyjne, i w efekcie jego cena w kontraktach trzymiesięcznych spadła poniżej ważnej granicy 1600 USD za tonę. Później zniżka notowań została zahamowana, gdyż atrakcyjna cena zachęciła część uczestników rynku do ponownych zakupów. W piątek po południu tona miedzi kosztowała w Londynie 1591 USD wobec 1620 USD dzień wcześniej i 1637 USD w końcu poprzedniego tygodnia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama