Sytuacja powróciła do normy - tak można scharakteryzować ostatnie sesje mijającego tygodnia na czołowych światowych rynkach akcji. Inwestorzy po obu stronach Atlantyku znów masowo rzucili się do wyprzedaży walorów, reagując na słabe wyniki i niekorzystne prognozy publikowane przez największe korporacje.
W USA liderami spadków były spółki high-tech - Microsoft i Sun Microsystems, które przedstawiły niepomyślne prognozy przyszłych wyników. Wyrzucano z portfeli też papiery Johnson & Johnson (staniały już na początku sesji o 17%) w związku ze śledztwem federalnym, jakie toczy się w jednej z fabryk tej spółki chemicznej w Puerto Rico. Okazuje się, że produkowany tam lek przeciwko anemii daje niepożądane efekty uboczne, a ponadto pojawiły się zarzuty do księgowości spółki. Przy takich pesymistycznych nastrojach inwestorów indeks Dow Jones spadł do godz. 18.00 aż o 3,04%, a wskaźnik Nasdaq Composite obniżył się o 1,59%.
W Europie, poza smutnymi informacjami nadchodzącymi zza Atlantyku, niepokój wzbudziła przede wszystkim niekorzystna prognoza dla branży telekomunikacyjnej, opublikowana przez szwedzkiego Ericssona. Pobudziło to wyprzedaż walorów spółek high-tech i telekomów na wszystkich czołowych rynkach. Gwałtownie spadły też notowania spółek ubezpieczeniowych (m.in. CGNU, Axa, Allianz, Munich Re), ponieważ inwestorzy obawiają się o wyniki finansowe tych instytucji, które angażują kapitały na rynkach akcji. Podobnie było w przypadku banków, tym bardziej że w czwartek złe rezultaty opublikował francuski BNP Paribas, w piątek z powodu złych wyników zwolniono dyrektora generalnego brytyjskiego banku Abbey National. Londyński indeks FT-SE 100 stracił podczas ostatniej sesji w tygodniu 4,63%, paryski CAC-40 obniżył się aż o 5,4%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 spadł o 5,08%.
W reakcji na czwartkową silną przecenę walorów w Nowym Jorku taniały też akcje na Dalekim Wschodzie. Tokijski Nikkei 225 spadł o 2,82%, do 10 202,36 pkt., a miejscowi analitycy otwarcie mówią już, że wskaźnik znajdzie się niebawem poniżej granicy 10 000 pkt.