Przeciętny mieszkaniec Łotwy wydaje na ubezpieczenia majątkowe 64 euro rocznie. Udział składki z tych polis w PKB wynosi 2,06%. Jest to o tyle ciekawe, że mieszkańcy Europy Środkowej i Wschodniej przeznaczają na polisy majątkowe rocznie ok. 20 euro, a udział składki z tych ubezpieczeń w PKB nie przekracza 1,5%.
Wielkość łotewskiego rynku ubezpieczeń w 2000 r. szacowana była na 160 mln euro. Około 15% do 20% przychodu stanowią ubezpieczenia, które umożliwiają zmniejszenie po-datków. Najwięcej składek łotewscy ubezpieczyciele pozyskują z polis motoryzacyjnych - aż 43%. Najsłabiej rozwinięte są zaś ubezpieczenia kredytów i obligacji. Z tych polis pochodzi zaledwie 2% całej składki.
Analitycy rynków ubezpieczeniowych w krajach bałtyckich zwracają uwagę na wzrastającą dominację zagranicznych ubezpieczycieli, jak np. niemiecką grupę Ergo, fińskie If czy duńskie Codan. Na Łotwie 40% rynku należy właśnie do zagranicznych firm. Największą z nich (i zarazem największą na rynku) jest Balta Group, należąca do duńskiego Codan. Jej udział w rynku wynosi obecnie 25%. Drugą pozycję zajmuje największa lokalna spółka Ergo Lativa. Na kolejnych miejscach plasują się: BTA, specjalizujący się w ubezpieczeniu zdrowia - Ingostrakh Group (należący do firmy Balva), Rigas Slimokase, oferujący bancassurance oraz Parex. Udział w rynku każdej z tych spółek wynosi między 10% a 15%. Resztę rynku ubezpieczeń majątkowych - poniżej 10% - dzielą między siebie Bałtycka Izba Ubezpieczeń, Baltikums, AK Alianse, If Lativa, Lauto Klubs, Nordens, Seesam i Zurich.