Kryzys w branży budowlanej trwa już od kilkunastu miesięcy. Sprzedaż produkcji budowlano-montażowej z kwartału na kwartał jest coraz niższa. Dotychczas większe firmy (w tym giełdowe holdingi budowlane) znajdowały się w uprzywilejowanej sytuacji - starały się przerzucać koszty na podwykonawców. Efekt - coraz więcej mniejszych przedsiębiorstw bankrutuje.
Jednak przedłużająca się dekoniunktura zaczęła coraz poważniej dotykać także liderów. Na palcach jednej ręki można policzyć giełdowe firmy, które zamknęły ubiegły rok zyskiem, a także te, które radzą sobie dobrze w pierwszych miesiącach tego roku.
Wierzytelności sprzedam
Od dłuższego czasu największą bolączką budownictwa są zatory płatnicze. Generalny wykonawca, który ma problemy z uzyskaniem zapłaty od zleceniodawcy, nie płaci swoim podwykonawcom. Efektem takiej sytuacji jest pojawianie się w obrocie wierzytelnościami coraz większej liczby długów giełdowych spółek budowlanych.
W ostatnich tygodniach agencje wierzytelności oferują przede wszystkim długi PIA Piasec-kiego. 600 tys. wierzytelności wobec spółki chce sprzedać Śląs-ka Agencja Finansowa, a ponad 1,8 mln zł Złomrex-Finans. W tabelach długów na sprzedaż pojawiają się także firmy z grupy Mostostalu Export. Można kupić m.in. wierzytelność wobec spół-ki-matki (600 tys. zł). Popularne są również długi BICK (łącz-nie 1,35 mln zł). Poza Piaseckim, największy dług wystawiony do sprzedaży (1,32 mln zł) obciąża spółkę MG Probud z grupy kapitałowej Mostostalu Gdańsk.