Sesja na rynku walutowym upłynęła wczoraj pod znakiem zmian kursu EUR/USD. W nocy kurs ten spadł poniżej parytetu, co było efektem zakupów dolara przez amerykańskie banki inwestycyjne. Straty poniesione w wyniku spadków na Nasdaq i NYSE spowodowały, że banki kompensowały je realizując zyski z inwestycji zagranicznych.

W trakcie wczorajszej sesji kurs EUR/USD przełamał na chwilę silny poziom wsparcia 0,9880. Przy tym poziomie część banków zaczęła sprzedawać euro by powstrzymać dalsze straty. Mimo to kurs powrócił powyżej 0,99.

Wczoraj złoty otworzył się przy odchyleniu od starego parytetu na poziomie 5,2% i kursach USD/PLN 4,07 i EUR/PLN 4,065. Dalszy spadek kursu EUR/USD spowodował umocnienie złotego w relacji do euro do 4,03 i wzrost odchylenia do 5,5%. W tych okolicach pojawiły się jednak oferty kupna euro, a później również dolara. W rezultacie złoty osłabł do ok. 4,06 w relacji do euro i do 4,095 w relacji do dolara, co odpowiadało ok. 5% odchylenia.

Inwestorzy czekali wczoraj na konferencję prasową po posiedzeniu rządu licząc, że minister finansów ujawni więcej informacji na temat przyszłej polityki fiskalnej. Na rynku nie było jednak nerwowo, a przed samą konferencją złoty pozostawał stabilny na poziomie 5%. Pokazuje to, że inwestorzy nie obawiają się większych niespodzianek w kwestii polityki fiskalnej. Na konferencji nie pojawił się jednak minister Grzegorz Kołodko. Nie widzieliśmy również żadnej reakcji rynku walutowego.

W tym tygodniu brak jest czynników istotnych z punktu widzenia rynku walutowego. W oczekiwaniu na wypowiedź ze strony ministra finansów złoty będzie podążał za kursem EUR/USD, pozostając na poziomie powyżej 5% odchylenia od starego parytetu.