Reklama

Mniejszy optymizm przedsiębiorców

Zaufanie niemieckich przedsiębiorców spadło w lipcu po raz drugi z rzędu. Przyczyny pogorszenia nastrojów to długotrwała dekoniunktura giełdowa i zagrażający eksportowi wzrost kursu euro.

Publikacja: 26.07.2002 09:49

Indeks zaufania opracowywany przez instytut Ifo na podstawie ankiety w 7 tysiącach zachodnioniemieckich firm spadł do 89,9 pkt., a więc do poziomu najniższego od 5 miesięcy. W czerwcu wynosił 91,3. Ekonomiści spodziewali się spadku, ale do 91,1 pkt. Największy pesymizm wykazali producenci.

Indeks Dow Jones Stoxx 50 stracił w tym roku 31% w wyniku obaw o spowolnienie wzrostu gospodarczego i na skutek księgowych oszustw w niektórych spółkach. Euro umocniło się o 12% w stosunku do dolara, co podrożyło eksport. Siemens zapowiedział, że znaczny spadek zamówień zmniejszy jego zysk w IV kwartale.

Niemcy są największą gospodarką w strefie euro, a ich produkt krajowy brutto stanowi około jednej trzeciej PKB całego regionu. Indeks mierzący prognozy koniunktury gospodarczej spadł do 102,5 pkt. z 104,9 w czerwcu. Niemiecka gospodarka odnotowała w I kwartale wzrost o 0,2% po spadku w poprzednich sześciu miesiącach. Berliński instytut DIW poinformował w ubiegłym tygodniu, że tegoroczny wzrost PKB Niemiec wyniesie 0,6%, a więc mniej niż prognozowane przez rząd 0,75%.

Rozwój niemieckiej gospodarki jest coraz bardziej uzależniony od eksportu. Zamówienia w tamtejszych fabrykach wzrosły w maju o 3,1%, przy czym ze strony zagranicznych klientów aż o 9,6%, a niemieckie spółki złożyły zamówienia mniejsze o 2,3%. Z każdych trzech miejsc pracy w Niemczech jedno zależy od eksportu.

Umocnienie się euro do poziomu najwyższego od 2,5 roku może spowodować zmniejszenie tempa wzrostu gospodarczego o 0,2 pkt. proc. Na razie skutki podrożenia euro nie są widoczne. - Mamy wstępne dane za II kwartał i wynika z nich, że gospodarka rozwijała się szybciej niż w pierwszym - powiedział minister finansów Hans Eichel w niedawnym wywiadzie dla telewizji ZDF.

Reklama
Reklama

Oczekuje się wzrostu wydatków konsumpcyjnych, gdyż spadająca inflacja zwiększyła siłę nabywczą klientów. Inflacja w 12 krajach strefy euro spadła w czerwcu już po raz czwarty w tym roku i osiągnęła poziom 1,8%, najniższy od 2,5 roku. Pozwala to Europejskiemu Bankowi Centralnemu wstrzymywać się z podnoszeniem stóp procentowych do czasu, aż oznaki ożywienia gospodarczego będą bardziej wyraźne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama