Reklama

Umorzenie będzie kosztować

Ministerstwo Finansów ocenia, że do budżetu może trafić ok. 3,6 mld zł z tzw. opłaty restrukturyzacyjnej. Mają ją wpłacać firmy, które chcą umorzenia swoich zobowiązań wobec Skarbu Państwa.

Publikacja: 30.07.2002 09:40

Opłata ma wynosić od 1,5% do 15% wartości zobowiązań. Do państwowej kasy wpłynie 3,6 mld zł pod warunkiem, że do umorzenia będzie kwalifikowało się ok. 23,4 mld zł długów - wynika z projektu ustawy oddłużeniowej. Nie chodzi tylko o zobowiązania podatkowe, ale również o zaległe składki na ZUS, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Propozycja takich umorzeń to jeden z najważniejszych punktów planu uzdrowienia gospodarki autorstwa wicepremiera Grzegorza Kołodki. O darowanie długów będą mogli starać się ci, którzy przedstawią plan wyjścia z kryzysu i wniosą opłatę. Samo umorzenie długów nie będzie następowało od razu, ale dopiero od roku po uzyskaniu na nie zgody. Przez ten rok starający się o oddłużenie będą musieli regularnie płacić podatki i składki.

Ministerstwo policzyło, że na koniec pierwszego kwartału tego roku zaległości podatkowe firm wyniosły ponad 13,7 mld zł. Fiskus to nie jedyny duży wierzyciel firm, drugim jest ZUS. Niezapłacone składki ubezpieczeniowe to na koniec marca 2002 ok.10,5 mld zł.

Autorzy projektu ustawy zastrzegają jednocześnie, że część wpływów z opłaty restrukturyzacyjnej mogą pochłonąć premie podatkowe. Premia to możliwość zaliczenia do kosztów nieściągalnych należności i rezerw na nie utworzonych. Będą mogły skorzystać z niej tylko te firmy, które nie mają podatkowych zobowiązań. Koszt tych premii może wynieść nawet 1 mld zł.

Opłata da mniejsze wpływy

Reklama
Reklama

Analitycy UniCredit Banca Mobiliare oceniają, że wprowadzenie planu oddłużeniowego powinno dać w przyszłym roku wpływy z opłaty restrukturyzacyjnej w wysokości 2,3 mld zł. W swoim najnowszym raporcie UBM przyjrzał się całemu pakietowi antykryzysowemu ministra Kołodki. Aby spełniła się prognoza zawarta w raporcie, musi jednak zostać spełniony warunek wzrostu zaległości podatkowych, które będą podlegały umorzeniu (do 14,2 mld zł na koniec pierwszego półrocza) i utrzymaniu się na poziomie 11 mld zł zadłużenia firm wobec ZUS. UBM uważa, że jedna piąta firm będzie wnosić opłatę według stawki 1,5%. Resztę będzie obowiązywała stawka 15-proc. Eksperci banku nie spodziewają się żadnych kosztów z tytułu wprowadzenia programu oddłużenia w przyszłym roku i uważają, że będzie on neutralny dla budżetu na 2004 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama